GARAŻ - PODZESPOŁY W BMW R35 > Silnik

Mycie aluminiowych częśći silnika

(1/1)

awtowelo:
Jaki macie patent na mycie/czyszczenie aluminiowych części silnika?
Miałem plan by cały blok zanurzyć a "AKRZE", ale wyczytałem, że przy długim moczeniu w tym specyfiku aluminium ciemnieje. Myje więc po kawałku  i spłukuję wodą, ale nie jestem do końca zadowolony z efektu, szczególnie tam, gdzie aluminium było utlenione.
Macie jakieś inne sprawdzone środki?
Co myślicie o polerowaniu bloku wełną stalową?

Jerzy:
Ja stosuję stare metody czyli mycie w benzynie (zwykłej ew. oczyszczonej), następnie czyszczenie szczotką obrotową o miękkim włosiu i ponowne czyszczenie powierzchni rozpuszczalnikiem benzynowym. Środki chemiczne są trochę nieprzewidywalne. Raz stosowałem środek do mycia felg aluminiowych. Efekt był fajny tylko wydajność słaba a i cena stosunkowo wysoka.

komar:

Najpierw myję element benzyną ekstrakcyjną i zwykłą wodą aby usunąć najgorszy brud.

W następnej kolejności wykorzystuję Cilit, preparat do mycia łazienek i kamienia.

Biorę do tego celu gąbkę używaną do mycia w zlewozmywaku naczyń (z jednej strony jest bardziej chropowata) i polewając Cylitem czyszczę powierzchnię. Nie ma efektu tak "ordynarnego" jak po szkiełkowaniu ale jest czyste aluminium z lekka patyną.

awtowelo:
Dzięki za rady :)
Te o myciu benzyną przypomniały mi, że mam "zbunkrowanych" kilka butelek ksylenu :)
Ta z gąbkami kuchennymi też fajna - ja używałem starych szczoteczek do zębów, a do grubszego brudu szpatułek drewnianych.

komar:
Spróbujcie użyć Cilitu. Źonie go podprowadzic i spróbować. Fajny efekt daje. Spatynowanego czystego aluminium.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej