BMW R35 R35/1 R35/2 EMW FORUM

NASZE OSIOŁKI => JEŻDŻĄCE OSIOŁKI => Wątek zaczęty przez: Jerzy w Listopad 26, 2012, 10:01:18 am

Tytuł: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Listopad 26, 2012, 10:01:18 am
To moja maszynka.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Listopad 26, 2012, 10:06:33 am
Założyłem Ci osobny temat , będzie bardziej przejrzyście . Jak możesz wrzucaj więcej zdjęć żeby było się do czego przyczepić ;) . Piękna maszynka :D
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Listopad 26, 2012, 11:50:49 am
No to kolejne fotki osła.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: wawafreda w Listopad 26, 2012, 12:12:03 pm
Ładna cholera!
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Listopad 26, 2012, 12:20:37 pm
ano ładna :). Jerzy opisz coś bo wiele pytań a odpowiedzi można się tylko domyślać :/ Siedzenie pasażera wygląda z daleka jak oryginał razem ze skórą , gaźnik znowu za ładny na oryginał ale ...itd itp ...
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Listopad 26, 2012, 01:28:46 pm
Motorek wg oceny Moto test stosowanej na Rotorze ma 98,4 % oryginalności, którą ja raczej nazwał bym zgodności z oryginałem. Siodełko tylne ma skórzane pokrycie które osobiście wykonałem. Przednie pokrycie to replika od Chachuły (jest trochę za duża do oryginalnego stelaża). Gaźnik oryginalny, ale już powojenny. Niemniej motorek chodzi na nim bezproblemowo. Doprowadzenie go do obecnego stanu zajęło mi ok. 2 lat, ale prawdę powiedziawszy miałem niezłą bazę. Niemniej pracy było sporo, między innymi z przednim błotnikiem oraz z tylnym, w którym końcówkę ktoś kiedyś odciął za pomocą siekiery.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: schutze w Listopad 27, 2012, 11:52:11 am
motoroek widzialem i slyszalem na zywo. Naprawde cacuszko mnostwo wlozonej pracy dopieszczony i dopracowany w 110%
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: kris w Listopad 30, 2012, 08:08:25 am
Witam Jerzy Mam kilka pytan:
1.Jaki to bedzie RAL?
2. Czy masz orginalną stacyjkę?
3. Jak masz rozwiązny wlacznik mechaniczny świateł?

Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Listopad 30, 2012, 08:21:44 am
Niestety kolor jest do D. Miał być typowy feldgrau RAL 7021, ale okazało się, że farba z firmy Oldtaimer Garage ze Szczecina to lipa. Osobiście nie polecam. Ta którą sprzedaje pan Pawlak jest co prawda dużo droższa, ale i o niebo lepsza. Lakier, którym pomalowałem to po prostu jednoskładnikowa farba podkładowa do wyrobów stalowych typu 3 w 1, czyli podkład grunt i nawierzchniowa. Jej wadą jest jednak lekki połysk i nieodporność na benzynę. No ale ponieważ kupiłem taką na allegro to musiałem ją zużyć. Zresztą jej wady wyszły dopiero po malowaniu.
Stacyjkę (ale z okrągłym kluczykiem) i przełącznik świateł mam zaadaptowany z M72. Miałem oryginalną stacyjkę typu emkowskiego ale firmy Bosch, ale była totalnie zardzewiała i nie dało się jej reanimować. Ponieważ wymiary i konstrukcja były identyczne ze starą stacyjką M72 więc się nie zastanawiałem. Zresztą uważam, że w motocyklu, który jeździ istotny jest wygląd zewnętrzny, a części typowo eksploatacyjne muszą być przede wszystkim sprawne a nie w 100% oryginalne. Dla tego mam np. elektroniczny regulator napięcia, zawory z jakiegoś samochodu i niestety tłok od malucha. Ale istotne, że sprzęcik całkiem fajnie się turla.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: wawafreda w Listopad 30, 2012, 09:34:59 am
Jerzy, jestem tego samego zdania co Ty. Jak sprzęt ma jeździć to trzeba iść na kompromis. Zewnętrznie ma być super, a nikt mi nie będzie grzebał w lampie - to ma działać. Rok temu robiłem człowiekowi Junaka. Wszystko było OK, poza prądem. Przyczyną była nie kontaktująca stacyjka. Jak bym miał jeździć i co chwilę by mi np światła gasły to szlag by mnie trafił. Natomiast co do tłoka od malucha hm.....  ::)Słyszałem wiele na ten temat i jakoś nie jestem przekonany.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Listopad 30, 2012, 09:54:02 am
Z jednej strony fakt ale z drugiej ....  wiadomo jak były robione oryginalne części bmw (http://bmw-r35.eu) ( do dziś niektóre nadal śmigają w osiołkach ) i jaka jest jakość zamienników . Kumpel wymienił kondensator na nowy w aparacie zapłonowym i osiołek nie palił , wsadził stary kondensator boschowski który oryginalnie był w tym aparacie i odpalił za drugim kopnięciem :) . Wymienił tylko ze względów kosmetycznych gdyż stary był zaśniedziały ( chociaż i tak go nie widać ). Tak więc zanim zaczniecie wymieniać oryginalne części na zastępcze sprawdźcie co macie .Pozdrawiam
ps. tłok od malucha ... za ciężkie -za bardzo obciążają wał - lepiej dorabiać.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: wawafreda w Listopad 30, 2012, 10:41:01 am
Norbert, jak mam coś oryginalnego w dobrym stanie lub nadającego się do reanimacji to na pewno tego nie zamienię na podróbę! Ale jak się niema co się lubi to się lubi co się ma.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Listopad 30, 2012, 10:56:13 am
Wiesz ... siedze w tej branży i znam kilku ludzi i kilka warsztatów zajmujacych sie "profesjonalną renowacją ". Jeden woli wychromować oryginalną kierownice do AWO simsona i zapłacić 130 zł , a drugi woli kupić nową chińską za 110. Jeden lakieruje pistoletem , a drugi proszkowo, jeden nakleja szparunki , drugi robi ręcznie a trzeci aerografem ... jest wiele metod renowacji i kazda ma swoje plusy i minusy . Ja też jestem za tym aby motocykl był jak najbliższy oryginałowi . Moja uwaga była po to żeby nie kupowac pochopnie replik gdyż oryginał może nie być w takim złym stanie jak wygląda :)
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: wawafreda w Listopad 30, 2012, 03:12:00 pm
No i w pełni się z Tobą zgadzam co jak myślę, zawarłem w swojej wcześniejszej wypowiedzi. Natomiast inną kwestią są pieniądze i dostępność pewnych części - albo są niedostępne, albo wściekle drogie. Wolę jak to zrobiłem np z lampą, wykonać replikę własnoręcznie niż wydać 1500 zł za oryginał. Kiedyś zawsze mogę gdy mi kasa pozwoli zmienić na oryginalną. Jestem natomiast zagorzałym przeciwnikiem nieodwracalnych zmian w konstrukcji motocykla!
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Listopad 30, 2012, 03:55:59 pm
I tusię z tobą zgadzam w 100 % :)
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Listopad 30, 2012, 06:15:06 pm
ps. tłok od malucha ... za ciężkie -za bardzo obciążają wał - lepiej dorabiać.

Zgadzam się w pełni, ale nie miałem dojścia do oryginalnych tłoków, a te które były np. w Łodzi na motobajzlu były po prostu zajechane. W Niemczech można kupić bez problemu nowe tłoki, pierścienie i cylindry ale ich cena do niskich nie należy. Ponieważ miałem kupiony od kolegi cylinder zrobiony na malca to wsadziłem i jeżdżę. Mam drugi cylinder przedwojenny i szukam tłoka o wymiarze 73 mm. Może ktoś ma na zbyciu?
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Listopad 30, 2012, 07:19:03 pm
Jak nie spieszy Ci się za bardzo to poczekaj ... na dniach będe wysyłał swój tłok jako wzór i planuję zamówić z 5 (  mam nadzieję że taniej wyjdzie bo jeśli nie to zamówię tylko 2 dla siebie ). Jesli Ci się spieszy to http://bmw-r35.com/index.php?topic=101.msg239#msg239 . Pozdrawiam
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: komar w Grudzień 01, 2012, 07:33:05 pm
Witam.
Nie miejcie mi za złe ale jako, że jest to forum R35 i mamy sobie pomagać to chciałbym skorygować pewne detale dot. Twojego motocykla.
Jak wiadomo, przed wojną, wykonano ok 15tys R4 i drugie tyle Osłów. O R3 nie wspominam gdyż pojawiło się ich tylko 704szt. Natomiast po wojnie Rosjanie skonstruowali ponad 85tys szt.. W dzisiejszych czasach każdy marzy aby mieć przedwojenny motocykl... za wszelką cenę. Jeśli ktoś z pełną świadomością maluje motocykl w barwach WH to niech będzie on miał jakieś podstawy do tego. Kilka razy spotkałem się z osłami na polskich zlotach które miały różne psikusy.. Niektóre tabliczki znamionowe z 1944 albo np. z 1936.. Nie wspomnę, że same egzemplarze prawie o lata 55 się ocierały.
Trochę dziwna ta komisja Rotoru była, podejrzewam, że była to Komisja Gier i Zakładów Liczbowych.
98% oryginał to może.. ale niestety nie na rocznik 37-41.
Nie jestem Alfą ale podstawowe detale można wyłapać na zdjęciach.

- Skrzynię biegów masz powojenną wraz z lejkiem,
- Silnik- (nie widać numerów tak samo jak głowica i dekiel od głowicy) ale podejrzewam, że jest powojenny od kompletu skrzyni
- Zbiornik paliwa powojenny (choć słyszałem głosy, że w czasie wojny, pod koniec roku 40 tego wprowadzono szeroki
   wlew aby ułatwić tankowanie. Generalnie większość właścicieli uważa, że przed wojną produkowano tylko zbiorniki w
   wąskim wlewem. Nie widziałem w katalogu szerokiego zbiornika)
- Koła-> felgi (jeśli ma to być 1939rok) masz powojenne z rantami niepodwijanymi. Faktem jest jednak, że Niemcy aby
   uprościć produkcję na potrzeby armii, zaczęli wykonywać felgi niedpowijane pod koniec produkcji ok 1940r co widać
   na zdjęciach katalogowych. Na własne oczy widziałem również w oryginalne ,koło z wojskowego Osła, z 
   niepodwiniętymi rantami .

- Skrzynki boczne wprowadzono dopiero w 1941 gdy Wermacht ruszył na Wschód. Do tego czasu stosowano wyłącznie
   sakwy skórzane

- Tylne siedzenie masz Veladę (właściwe katalogowe)

- Osprzęt kierownicy może być, jeśli to rok 39. W katalogu z końca 1938 był inny.

- Jeśli chodzi o ramę to masz powojenną. Słabe dałeś zdjęcie więc mogę się mylić. Wystarczy zerknąć na jeden element charakterystyczny. Mocowanie pompki jeśli jest zgrzewane bądź spawane to rama jest powojenna. Przed wojną
nitowano.
- Kranik paliwa masz powojenny
- Zerknij na zabierak ze skrzyni. Jeśli ma 3 bolce jest przedwojenny. Jeśli dwa to powojenny

Generalnie masz Osła powojennego w masie procentów.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Grudzień 01, 2012, 08:23:04 pm
I tak i nie :)
rzeczywiście skrzynia powojenna , wydaje mi się że silnik jednak przedwojenny bo nie widać nadlewu pod cylindrem od przodu, zbiornik jakby powojenny  ( w katalogu jest inny ) , felgi powojenne, na skrzynkach się nie znam , rama jakby powojenna ( brak jednego otworu w ramie ) ,błotnik przedni powojenny, (nie patrzył bym na mocowanie pompki bo już to z Przemkiem przerabiałem i w przedwojennej było oryginalne zgrzewane ), osłona miski olejowej ... w katalogu części do bmw (http://bmw-r35.eu) r12 widziałem w r35 nie , siedzenie pasażera raczej Lochmann niż veleda ale mniejsza o to ,kranik - NIECH MI KTOŚ WYSLE ZDJĘCIE KRANIKA PRZEDWOJENNEGO (ale nie mosiężnego ) - coś jakby everbest a to montowali wszędzie ( takiego układu nie widziałem ),co do "lejka" z napisem BMW - ciężko wyznać się z katalogu, No i gaźnik do którego Jerzy się przyznał że powojenny ( przedwojenny by ze ssaniem )
ogólnie Komar ma rację , ponad połowa motorka wygląda na powojenną :)
ps. co do tabliczki zamieściłem fotkę tabliczki z 34 roku :) z powojennym numerem silnika :) OGARNIE KTOŚ ?
pozdrowienia :)
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Grudzień 02, 2012, 07:11:25 am
Komar, gratuluję wiedzy, bo oczywiście mój egzemplarz to typowy przykład miksu części z różnych roczników. Jak pisałem ocenę komisji z Rotoru traktuję jako "zgodność z oryginałem", a nie oryginalność i oczywiście mój przykład trafnie obrazuje  wiedzę oceniających. To tylko ludzie i śmiem twierdzić, że w Polsce nie ma takiej osoby, która ma wiedzę  na temat każdej marki i poszczególnych wersji roczników. Ocenili jak umieli a mi to pasuje. Podchodząc purystycznie do tematu "oryginalności" to myślę, że 100% Sokołów 1000, 600, BMW R75, Zundapp-ów KS 750, Harley Davidson WL i setki innych jednośladów z naszego kraju poległo by w konkurencji oryginał, bo to większe lub mniejsze zlepki replik z różnych roczników i części fabrycznych. 99,99% ludzi (zwłaszcza oglądających) albo o tym nie wie, albo ma to gdzieś.
Zresztą o twoim sprzęcie też można powiedzieć podobnie, że masz zbiór części przerabianych z oryginalnych i dopasowywanych do rocznika. Mi osobiście zupełnie nie przeszkadza to, że mam taki a nie inny egzemplarz. Ja nim jeżdżę i jak komuś nie pasuje to jego problem. I żeby było jasne nie stawiam go jako przykładu oryginalności, wzoru dla innych oraz super oryginału. Mam jaki mam i jestem z niego dumny. Dla mnie istotna jest frajda z posiadania weterana i pokonywani na nim kolejnych kilometrów. Może to i droga na skróty ale taką mam filozofię życiową, którą obrazuje przysłowie: " masz głowę i h...j to kombiunuj".
PS. Tylko proszę nie bierz do siebie tych moich wypocin, nie mam do ciebie żadnych pretensji z powodu twoich trafnych uwag.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Grudzień 02, 2012, 10:12:50 am
Jak nie spieszy Ci się za bardzo to poczekaj ... na dniach będe wysyłał swój tłok jako wzór i planuję zamówić z 5 (  mam nadzieję że taniej wyjdzie bo jeśli nie to zamówię tylko 2 dla siebie ). Jesli Ci się spieszy to http://bmw-r35.pl/index.php?topic=101.msg239#msg239 . Pozdrawiam
Nie śpieszy mi się, bo mam na czym jeździć. Ile takie dorobienie tłoka kosztuje (do cylindra na wymiar 73 mm). Jeśli w akceptowalnych granicach to piszę się na 1 szt.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Grudzień 02, 2012, 10:21:00 am
Z tego co słyszałem dorobienie tłoka na wymiar razem ze szlifem cylindra , sworzniem, pierścieniami , zabezpieczeniami sworznia to wydatek między 300 a 400 zł . Ile weźmie za sam tłok to nie wiem. Jeśli nie zrobi dobrej ceny przy zamówieniu 5 sztuk to ja zamawiam tylko 2 dla siebie.Nie mam kaski żeby zamówić więcej i zamrozić pieniądze czekając na kupców :/. Pozdrawiam.
ps. zadzwoń i spytaj ile kosztuje sam tłok - jak się orientowałem w Mielcu - szlif to około 80 zł - do tego dochodzi sworzeń, pierścienie, zabezpieczenia -powiedzmy razem 150 zł więc sam tłok w granicach 150-250 zł powinien kosztować
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: wawafreda w Grudzień 02, 2012, 10:25:01 am
No i wkurzyliście Jerzego :). Ja się w większości zgadzam z Nim bo również nie jestem zwolennikiem popadania w paranoję oryginalności. Przypominam Panom, że opieranie się li tylko na katalogach lub przekazach słownych bardzo często prowadzi na manowce. Komar - miałeś tego przykład w kwestii osprzętu kierownicy. Narobiłeś się jak cholera przy przeróbce, a okazuje się, że w katalogu z jednego roku był tylko jeden typ, a w drugim już dwa używane zamiennie. Trzeba też brać pod uwagę, że informacje zawarte w katalogach należy traktować poglądowo. Nie dam sobie ręki uciąć, że np w trakcie produkcji nie stosowano różnego rodzaju kraników, felg, siodeł, lamp, liczników itd od kilku producentów. Nawet dziś we współczesnych pojazdach mamy z tym do czynienia instalacje elektryczne itp. W jednym roczniku mogą występować różne od kilku producentów. Co do np nitowania uchwytów pompki to znów jestem w czarnej dupie. Dotąd miałem wiedzę, że przedwojenne były nitowane, a powojenne zgrzewane. Proszę o przybliżenie mi tej kwestii. Co się tyczy lejka do skrzyni biegów z logiem BMW to powiem szczerze - nigdzie poza tym przypadkiem nie spotkałem się z takowym. Następna zagadka.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Grudzień 02, 2012, 10:58:51 am
Na forach niemieckich na katalogi części do bmw (http://bmw-r35.eu) (szczególnie do osła) patrzą z przymrużeniem oka. Tłumaczą to tym że często katalogi tworzono już po wypuszczeniu danej serii motocykli i były one zazwyczaj pisane na podstawie jednego egzemplarza  motocykla. W tym czasie w fabryce szykowano się do wojny i nikt nie zwracał większej uwagi na to co się montuje. Dostawcy części też często nawalali bo produkowali nie tylko na potrzeby r35 , nie tylko na potrzeby BMW ale na całą hitlerowską machinę wojenną . Wyobraź sobie sytuacje że bosch dostał pilne zlecenie wyprodukowania x lamp do pojazdów bojowych i nie ma możliwości produkowania lamp do osiołka . W fabryce stoi 2 tysiące motocykli bez lampy przedniej i .... zamawiają u norisa lub helli i motorki jadą na wojnę . W tym czasie jakiś gryzipiórek z Berlina dostaje motocykl do opisania z lampą boscha i tak robi , nie mając zielonego pojęcia że jego katalog części dotyczy tylko 30 % motocykli.:). Tak se to niemcy tłumaczą i chyba jest w tym jakiś sens i logika :)
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: sidecar w Grudzień 02, 2012, 12:50:47 pm
Nie dam sobie ręki uciąć, że np w trakcie produkcji nie stosowano różnego rodzaju kraników, felg, siodeł, lamp, liczników itd od kilku producentów. Nawet dziś we współczesnych pojazdach mamy z tym do czynienia instalacje elektryczne itp. W jednym roczniku mogą występować różne od kilku producentów. Co do np nitowania uchwytów pompki to znów jestem w czarnej dupie. Dotąd miałem wiedzę, że przedwojenne były nitowane, a powojenne zgrzewane. Proszę o przybliżenie mi tej kwestii. Co się tyczy lejka do skrzyni biegów z logiem BMW to powiem szczerze - nigdzie poza tym przypadkiem nie spotkałem się z takowym. Następna zagadka.
Zgadza się , do tej pory w pojazdach stosuje sie podzespoły rożnych producentów, podobna sytuacja dotyczy egzemplarzy z przełomu lat/modeli  (czy obecnie tzw przejściówek) np. BMW R4/R35 czy M72/K750 (ja mam M72 z ostatniego roku produkcji i wiele części jest jak w K750, z kolei moj brat mial K750 z pierwszego roku produkcji i miala sporo czesci jak w M72). A katalog wogóle nie uwzględnia takich sytuacji.
Co do uchwytu pompki nie spotkałem sie ze zgrzewanym przed wojennym i odwrotnie. Malo tego, te nitowane mają tez inny rozstaw.
Co do lejka skrzyni ,takie z napisem BMW występowały tylko w najwcześniejszych egzemplarzach z 1937 r, ja mam taka skrzynie właśnie(numery na skrzyni 204...). Mam tez inny lejek przedwojenny bez tego napisu , oznaczenia przedwojenne typu 235...
Ogólnie motocykl Jerzego prezentuje sie b. dobrze:)
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: wawafreda w Grudzień 02, 2012, 06:22:56 pm
Cieszę, że moją sugestię potraktowaliście w taki sposób. Bałem się, że puryści urwą mi głowę. Tak na prawdę jedynym co jest pewne to to, że Kopernik był kobietą! :)
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: komar w Grudzień 02, 2012, 08:21:33 pm
Co do osprzętu kierownicy to pisałem wyraźnie, że w katalogu wydanym pod koniec 1938, dotyczącym R35, występował tylko jeden rodzaj osprzętu podobnie jak np w R4.
Nie mam katalogu z 1939 dlatego trafnie wytknąłeś mi błąd. Poza tym moja praca nad manetką, nawet jeśli jest mało udolna, miała na celu odtworzenie elementu rocznikowo pasującego do motocykla a nie włożenie manetki, która była dopiero wyprodukowana 3 lata później.   

katalog z końca 1938:
(https://lh4.googleusercontent.com/-1lRI34jEpwc/UGxaToatskI/AAAAAAAABwM/H4vsES97QUE/s640/30092012528.jpg)
(https://lh4.googleusercontent.com/-qPK1LgpdWFU/UGxaQJhbPEI/AAAAAAAABwE/eMK3f01x8dk/s800/30092012527.jpg)

W następnym zestawieniu z 1939 były już dwa rodzaje manetek. To znaczy, ze w 39roku dodano nowe rozwiązanie. Mówiąc łopatologicznie: Osły z lat 36-38 nie powinny mieć przyśpieszacza zapłonu ze zmianą swiateł w jednym

Oczywiście można robić co się chce i "luźno opierać się na katalogu". Można również kupić Urala i przykleić znaczki BMW albo pomalować Komara w barwach WH takie rzeczy też widziałem. Można też pojechać na zlot osiołkiem z tabliczką 1944r. :
[img]

Jeśli kogoś nie boli świadomość nieoryginalności czy miszmaszu w motocyklu to nie ma problemu.
Problem się pojawia gdy zaczyna się wmawiać postronnym obserwatorom że tak było.
W czasie wojny się zdarzało różnie ale nie można tego później wykorzystywać. Naszym zadaniem jest odbudowanie motocykla w takiej formie jakiej opuścił fabrykę w danym roku a nie wolną amerykankę. Na wielu zdjęciach archiwalnych widać pojazdy niemieckie łatane czym się da ale to nie znaczy że tak powinno być.
Nie mówcie mi, że Niemcy w fabryce, podczas niedoboru części ładowali silniki i skrzynie z NRD.

Forum ma za zadanie dojścia do prawdy jak było kiedyś w ideale a nie obronę wszystkich kwiatków i wzajemna adoracja każdego.

Rozumiem, że na początku składa się pojazd z tego co mamy pod ręką a z biegiem czasu następuje powolna wymiana na oryginały/ repliki zgodne rocznikowo.
Nie neguję, że motocykl Jerzego jest fajnie zrobiony ale może po prostu nie jest świadomy jakich części użył. Gdyby ktoś mi kiedyś tego nie wytłumaczył to też nie widziałbym różnicy. <Mnie też cały czas krytykują i wytykają błędy co zakładam ma na celu poprawę jakości motocykla.

Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Grudzień 02, 2012, 08:48:34 pm
. Naszym zadaniem jest odbudowanie motocykla w takiej formie jakiej opuścił fabrykę w danym roku a nie wolną amerykankę. Na wielu zdjęciach archiwalnych widać pojazdy niemieckie łatane czym się da ale to nie znaczy że tak powinno być.
Nie mówcie mi, że Niemcy w fabryce, podczas niedoboru części ładowali silniki i skrzynie z NRD.

Forum ma za zadanie dojścia do prawdy jak było kiedyś w ideale a nie obronę wszystkich kwiatków i wzajemna adoracja każdego.

Rozumiem, że na początku składa się pojazd z tego co mamy pod ręką a z biegiem czasu następuje powolna wymiana na oryginały/ repliki zgodne rocznikowo.
Nie neguję, że motocykl Jerzego jest fajnie zrobiony ale może po prostu nie jest świadomy jakich części użył. Gdyby ktoś mi kiedyś tego nie wytłumaczył to też nie widziałbym różnicy. <Mnie też cały czas krytykują i wytykają błędy co zakładam ma na celu poprawę jakości motocykla.
Nooo nie zgodzę się w kilku kwestiach :
1. naszym zadaniem .... ja nie mam zadania, ja chcę sobie wyremontować osiołka i w jaki sposób to zrobię to moja sprawa a innym WARA od tego . Można mi zwrócić uwagę i na tym koniec. Nie robię motocykla dla innych tylko dla siebie i jesli moim marzeniem jest zrobic osła z żyletą steib - to tak zrobię bo to mój osioł.
2.Owszem to forum ma za zadanie dojścia prawdy jak to wyglądało kiedyś ale na pewno nie ma za zadanie narzucania komuś jak ma remontować motocykl. Za 3 lata znajdzie się fachowiec który sprawdzi w jakims mądrym katalogu że moj osiołek z fabryki wyjechał różowy dla córki Honeckera i mam szybko zmieniać lakier ?? ŻEBY BYŁ TAKI JAK WYJECHAŁ Z FABRYKI ... buhahah
3 "Nie mówcie mi, że Niemcy w fabryce, podczas niedoboru części ładowali silniki i skrzynie z NRD. " - jeśli chodzi o Niemców z NRD to powiem Ci że jestem pewien że ładowali silniki i skrzynie enerdowskie .
4. Komar to że Ciebie krytykują za byle gówno a Ty pochylasz głowę nie znaczy że masz tak traktować innych.
Zanim zaczniesz machać jakimś katalogiem zapraszam na kilka for niemieckich - nikt tak jak oni nie zna się na BMW i wolę zawierzyć im niż katalogom, mają oryginalne motocykle bmw takie jak wyjechały z fabryki (a nie tuningowane jak nasze) i można tam znaleźć wiele interesujących materiałów i zdjęc.
Przy remoncie swojego motocykla opierasz się na artykule jednego człowieka - JEDNEGO !! i uważasz go za guru -hehe a jeśli on kłamie ?


ps. "Rozumiem, że na początku składa się pojazd z tego co mamy pod ręką a z biegiem czasu następuje powolna wymiana na oryginały/ repliki zgodne rocznikowo. " - jeśli chodzi o mnie wolę założyć oryginalną lampę z innego rocznika niż replikę :P
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Grudzień 02, 2012, 09:02:16 pm
Nie neguję, że motocykl Jerzego jest fajnie zrobiony ale może po prostu nie jest świadomy jakich części użył.

Ręczę ci kolego,że mam pełną świadomość swoich czynów i doskonale wiem jakich części użyłem. Mam wszystkie katalogi i instrukcje dostępne na rynku, literaturę dotyczącą innych modeli BMW, historii marki i jak mniemam jakąś wiedzę o jednośladach w ogóle. Osioł to dla mnie tylko Osioł, nie święty gral. I na prawdę nie widzę powodu żebym wypruwał sobie flaki z powodu potrzeby zaspokojenia twojego poczucia oryginalności. To zadanie zostawiam tobie i twojemu egzemplarzowi.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: sidecar w Grudzień 02, 2012, 09:31:53 pm
ps. tłok od malucha ... za ciężkie -za bardzo obciążają wał - lepiej dorabiać.

Zgadzam się w pełni, ale nie miałem dojścia do oryginalnych tłoków, a te które były np. w Łodzi na motobajzlu były po prostu zajechane. W Niemczech można kupić bez problemu nowe tłoki, pierścienie i cylindry ale ich cena do niskich nie należy. Ponieważ miałem kupiony od kolegi cylinder zrobiony na malca to wsadziłem i jeżdżę. Mam drugi cylinder przedwojenny i szukam tłoka o wymiarze 73 mm. Może ktoś ma na zbyciu?

Ja u siebie zowalizowalem oryginalnego  tłoka , dorobiłem nowe pierścienie(2 komplety) , dobrałem nowy sworzeń i zatulejowalem cylinder- oczywiście wszystkie te czynności wykonał specjalistyczny zakład. Koszt 450 zł. Jeszcze nie odpaliłem maszyny ale sądzę ze powinno to zdać egzamin.
Mysle ze znalezienie tłoka 73 mm jest mało prawdopodobne, pewnie niemcy maja repliki ale nie spotkalem sie zeby ktos to do Polski sprowadzał, trzeba by chyba osobiście na Manncheim pojechać.. W/W czynności odbyły sie na jak sie później okazało powojennym cylindrze ale jak go zjeżdżę(za 30 lat) to powtórzę operacje z jakimś przedwojennym;) 
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: wawafreda w Grudzień 03, 2012, 06:44:51 am
Komar, a czy Ty tak na prawdę jesteś pewien z którego roku jest Twoje BMW? Bo jak widzę, cały czas opierasz się tylko na tym jednym katalogu. Prosiłbym też byś nie traktował innych na tym forum jak bandy przygłupów, którzy przerabiają motorynki i urale na BMW. Tak niestety wynika z Twojej wypowiedzi. Myślę, że każdemu z nas zależy by stworzyć pojazd jak najbardziej oryginalny, ale należy zachować zdrowy rozsądek.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: wawafreda w Grudzień 03, 2012, 01:26:10 pm
Norbert - jeśli chodzi o skrzynkę zabezpieczającą miskę olejową to jestem w 99% pewny, że były takowe w R 35 montowane. Zapewne jedynie w wersjach wojskowych. Sam mam taką. Jest wykonana dość topornie, ale zapewne nie jest to produkcja rzemieślnicza. Mimo, że swojego osła robię na cywila to skrzynka będzie zamontowana. Mogę przesłać zdjęcia jeśli chcesz.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Grudzień 03, 2012, 01:39:23 pm
Jasne ,wysyłaj- sam mam dwie różne ( na zdjęciach ) i miałem okazję dostac trzecią za grosze jednak nie wziąłem :/ . Swą wiedze opieram na katalogach z 38 i 39 roku więc jest szansa że w późniejszych jest . Natomiast w dwóch katalogach do r12 te osłony sa :)
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: wawafreda w Grudzień 03, 2012, 02:34:48 pm
Możliwe, że były montowane dopiero podczas wojny jako element customizingowy  :) Tak czy inaczej na wielu zdjęciach osiołków występują. W mojej R 12 też taką miałem. Niestety nie wiem czy rozstaw szpilek był w obu modelach taki sam? Może stosowano je od R 12. Tyle, że w R 35 jest otwór do korka spustu oleju.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Grudzień 03, 2012, 04:13:54 pm
Osłony miski olejowej w R35 i R12 to zupełnie dwa różne detale.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: wawafreda w Grudzień 04, 2012, 09:07:51 pm
Czyli sprawa jest jasna. Robiono osłony do osła i basta.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: kolekcjoner BMW w Grudzień 04, 2012, 09:25:14 pm
Oczywiście, że osłony silnika były i to zwłaszcza w wersjach wojskowych.
Robiłem kiedyś serię takich osłon i mi się skończyły , mam przygotowany materiał i prawdopodobnie wezmę się za wykonanie kolejnych.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Czerwiec 30, 2013, 10:16:08 pm
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.204954936327151.1073741832.131635366992442&type=1&notif_t=like
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: norbert w Wrzesień 11, 2013, 10:20:13 pm
Oczywiście można robić co się chce ... albo pomalować Komara w barwach WH takie rzeczy też widziałem.
Tak siedzę  i czytam forum i się zastanawiam : Kto Ci to zrobił i kiedy. Masz jakieś fotki ? 8)
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Sinner w Wrzesień 12, 2013, 11:25:19 pm
Szanowni forumowicze,
    swoje bmw zacząłem remontować w wieku 14lat...  od razu gdy zacząłem poszukiwać części zauważyłem dziwną tendencję do oceniania między sobą oryginalności czyjegoś motocykla czy szparunku bądź malowania odcieni etc, walki o oryginalność części o jakieś przedwojenne pochodzenie. CZYM! ludzie czym po odrestaurowaniu kompletnie motocykla będą się te motocykle różnić podczas jazdy?dla mnie motoryzacja zawsze była sztuką gustu i marzeń, spełniania swojej wizji a nawet prostej zaradności i pomysłowości, myślę że ludzie negujący czyjąś pracę zapał tylko dlatego że roczniki części się różnią, muszą być niezwykle niedowartościowani w swoim hobby, po co tu oceniać wartość pieniężną rocznikową, ludzie to są nasze marzenia lata spędzone na dążeniu do spełnienia marzeń o własnym cudeńku to nie giełda części przed i po wojennych, ten motor jeździ tak samo z 1939 jak 1951. To po prostu motocykl niezywkły w swej prostocie. Niezwykłe są jego losy, historie ich właścicieli to jak z nimi kombinowali, jak sami improwizowali w trakcie ich eksploatacji i co dzieje się teraz z nimi w naszych rękach a nie z którego roku są części. Wartość sentymentalna, nasze zaangażowanie to jedyna wartość tego motor, nikt nie zabierze ze sobą na drugi świat wspomnień po tym ile miał części z 39' roku ale to jakie cudowne chwile i jak wiele radości dał mu ten śmieszny osiołek. Ja osobiście nie czuje pod tyłkiem z którego roku mi gaźnik paliwo ładuje. Ani gdy sadzam przypadkowego zainteresowanego dzieciaki na siedzisko nie chwale się czy moje części są zgodne z katalogiem proszę o wyrozumiałość do do mojego offtopu. Pasja to nie części z katalogu.

Pozdrawiam Łukasz.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: apriori w Wrzesień 13, 2013, 09:02:32 am
...naprowde piknieś to wszytko pedzioł...naprowde
mało sie łodzywom ale tutej całym serduskiem Cie popirom Łukaszku
apriori
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: luki213 w Wrzesień 24, 2013, 06:10:10 pm
Zawsze była taka chora rywalizacja kto ma lepszy kto ma gorszy motocykl ile ja mam oryginałów a Ty masz gówno bo od tego wziąłeś, lepsze byłoby od mojego kolegi. Tego się nie wypleni to już jest taki specyficzny charakter, dlatego ja się swoim raczej nie będę chwalił bo znawcy sztuki mnie opiszą i aby humor popsują. Dla mnie jak masz osiołka i wygląda jak osioł to jesteś gość malinowy, bo masz. Inni wogóle nic nie mają albo jakieś tańsze motorki. Ja mam taki na jakiego było mnie stać i na tyle go wyremontowałem. Po prostu niektórym morale wzrastają i ego jak widzą u kogoś gorzej zrobione moto a jak mogą pokiepkować to lepiej im jest. 

Jerzy mnie się podoba, dzięki Twojemu osłowi będę wiedział z kim pogadać na zlocie, bo już czuję jakie by się grupki porobiły od specjalistów inżynierów BMW po fizycznych robotników co kupują tylko repliki jak mają jeszcze kasę.

Co do tłoka służę namiarami, człowiek mi odlewał tłok podałem mu wymiar a potem zrobiłem szlif pod niego, łądne pierścienie w tym olejowy ze sprężyną i sworzeń zapłaciłem 170zł z przesyłką, w 2tyg mi odlał. Co prawda było to 2lata temu ale cena napewno nie jest dużo wyższa o ile się wogóle zmieniła. Kontakt ten dał mi Pan który również odlewał u niego tłok i chwalił sobie teraz niestety albo stety jeździ już przepięknym cywilem R12 z koszem.
Tłok od 126p nie montuj szkoda wału, łożysk, tuleji i podpory, koszt doprowadzenia tłoka fiatowskiego do używalności w BMW wyjdzie co odlew nowego o plusach nie wspomnę.

Apriori zapraszam do dyskusji, tak fajnie po góralsku mówisz że fajnie to czytać :-)

Co do oryginalności to Komarzysko ma rację, ale uwagi można zachować dla siebie albo napisać jeśli ktoś już zapyta ale Jerzyk sam się przyznał że ma wątpliwości co do stwierdzonej oryginalności no i forumowicze również to spostrzegli po fotkach i każdy wie o co chodzi. Komar Ty brutalu!!! tak dosadnie to opowiadaj jak ktoś Cie poprosi o opis danego egzemplarza i najlepiej poza forum bo na forum to przykro jest, zwłaszcza tym starszym co się starają ale budżet ich ogranicza.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: komar w Wrzesień 24, 2013, 09:44:11 pm
Uderz w stół a nożyce się odezwą. Odgrzebujemy kotlety? Ok.
 
Generalnie to uważam, że jeśli ktoś wstawia zdjęcie motocykla powojennego z tabliczką "1939", która sugeruje nieznającym się w temacie ludziom, rocznik motocykla to po prostu wprowadzanie ich w błąd. Jest to próba podreperowania swojego ego i postarzenia motocykla. Jeśli piszesz, że nie jest ważny motocykl to po co go na siłę rocznikowo postarzać?

cyt "..dla mnie motoryzacja zawsze była sztuką gustu i marzeń, spełniania swojej wizji a nawet prostej zaradności i pomysłowości, myślę że ludzie negujący czyjąś pracę zapał tylko dlatego że roczniki części się różnią.."

Ok, w takim razie niech sobie każdy skleci sobie czopera z katalogu Louisa i będzie fajnie.
Popieram wytykanie błedów, na tym to polega aby każdy wiedział co jest źle a nie klepać się po plecach za najgorsze pasztety i tworzyć grupy wzajemnej adoracji.

Można robić składaka z różnych roczników ale niedopuszczalne jest (!) aby potem innych przekonywać, że tak ma było. Obrażanie się jak ktoś wytknie błędy też jest śmieszne. Tylko ułamek ludzi zna się na danym modelu a reszta widząc na zlotach egzemplarz przyjmuje, że tak kiedyś było. Skąd mogą wiedzieć, że "potrzebą serca" było marzenie właściciela o posiadaniu motocykla przedwojennego ale trafiło się inaczej wiec ją przerobił?

W latach 70 i 80 cięto Sokoły i Junaki  na czopery celem uzewnętrznienia siebie i swojej wrażliwości, wewnętrzności i Bóg jeden wie czego jeszcze. Ciekawe dlaczego jest to potępiane? A robienie Traktorka z osiołka to też element godny polecenia? Lata temu ludzie przerabiali motocykle ponieważ były to złomy kilkunastoletnie lub troches trasze, nie było części zapasowych. Tworzono to co było pod ręką. Odbudowywanie tego w ten sposób mija się z celem.

Jeśli nie zależy komuś na rozwijaniu się to niechaj składa byle co i byle jak. Potem pojedzie na wioskowy festyn, postawi motocykl koło kilku innych motocykli a później będzie wmawiał oglądającym jaki to jest wspaniały motocykl i jaki oryginalny. Ma przecież tabliczkę z rocznikiem i kolor WH.

Na ciekawsze (może bardziej prestiżowe) zloty np. zlot w na zamku Topacz, poszczególne rundy mistrzostw polski PZMotu, rajdy historyczne czy wiele innych nie pojedziesz gdyż są dla snobów.. ? Tam mnie nie docenią potrzeby serca w tworzeniu motocykla? Pojedź na takie spotkanie, np Rotor i wmawiaj ludziom swoje zaangażowanie.
( nie pieję tutaj to kolegi, który jest właścicielem przedstawianego motocykla ale do reszty znawców)


"widze też, że sporo ludzi uważa posiadanie R 35 za luksus i wydaje im się że są w jakimś prestiżowym gronie.."

Tak, posiadanie R35 to wielki luksus tym bardziej, że jest to prawie najtańsze BMW przedwojenne klepane w bardzo dużej ilości a po wojnie jeszcze większej. Większości z nas tylko na to stać a potajemnie marzy o R75 czy R12 (jak ja).

Jeśli tak ma wyglądać podejście ludzi na forum BMW R35 to niestety nie dojdziemy do niczego więcej poza klepaniem się po plecach i pianiem peanów na swój temat.
Nie dojdziemy do żadnej konkretnej wiedzy i nie uporządkujemy chaosu R35. Może i katalog nie jest doskonały ale na czymś trzeba się trzeba oprzeć we wstępnej fazie a nie na własnym "widzimisie" i "bo tak montowali kiedyś za mojego dziadka"

Będziemy zwykłą bandą posiadaczy kilku osiołków, którzy taplają się we własnym błotku adoracji. Nikt poważny tutaj nie zawita.
Oczywiście można powiedzieć, że po co nam tutaj kolekcjonerzy- szlachta, która tylko się wywyższa swoimi Sokołami  Saharami kiedy my tutaj wiemy swoje. Sam zadroszczę właścicielom motocykli z wyższej półki ale każdy z nich doceni wkład nawet w małą WSKę jeśli będzie on rzetelny.

Rozumiem, że lepiej udawać, iż posiadamy coś unikatowego i broń Boże nie iść tam gdzie ktoś mógłby krzyknąć: "CESARZ JEST NAAAAGI"

Zagotowałem się ponieważ, w świecie dzisiejszych ignorantów- zwykłych ludzi, MY, posiadający jakąś pasję, powinniśmy ratować fragmenty historii od zapomnienia i edukować ludzi przez nasze czyny.
Ja sam idąc na zlot i oglądając inne pojazdy przyjmuję za pewnik, że tak one wyglądały kiedyś, tak je tworzone, takie były pokolenia.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: luki213 w Wrzesień 25, 2013, 10:42:58 am
Komar byku, Ty masz przyjacielu rację, zgadzam się z Tobą, jak najbardziej. Rzeczywiście, ja jestem dumny że mam osła bo niewielu stać na odrestaurowana WSK, tak masz rację marzę o R12 solówce, o R75 nie wspomnę. Oszukiwanie innych tak to też prawda.

Uważam że gdybyś tak wcześniej napisał, było by ok, poprostu wyskoczyłeś z uwagami jak "Filip z konopii" i ludzie tak to odebrali czytając wypunktowane uwagi. Choć większą profanacją dla mnie jest jak widzę ruska na allegro i koleś mówi że to replika BMW, to już jest przegięcie bagiety.

Nie jesteś jedyny ani pierwszy i napewno nie ostatni Komarku. Sam wskazałbym, sami pewnie sami zauważyliście w niektórych tematach jak inni koledzy również w brutalny sposób zwracają kolegom uwagę co mają źle. Wiadro zimnej wody trafiło akurat na Ciebie, ale nie mnie do siebie jakiegoś wielkiego żalu bo sam doświadczyłem surowej krytyki przez kolegów z forum.

Pisz jak pisałeś tylko na forum rób to delikatniej, w sumie na żywo gdybyś podszedł do kogoś R35 i tak wymieniał co źle co dobrze to właściciel pewnie by się obraził, bo bankowo daję sobie łeb odciąć że każdy wie gdzie ma shit, gdzie kit, a gdzie replikę lub oryginał. Jeżeli osoba zaczyna chwalić się że ma przedwojennego osła a rzeczywistość jest inna możne mu delikatnie zwrócić uwagę i ukierunkować go jak bardzo się myli.

Kupiłem osła jakiego kupiłem, składam go na przedwojennego w takim stopniu na ile mnie stać, jeśli mam kranik zaadoptowany od iż-a bo podobnie wyglądał to wiem że to od iż-a i napewno zmienię go na pięknie wykonaną replikę za 500zł jak dozbieram a kranik nie będzie mnie blokował żeby wyjechać na ulicę. Grunt to złożyć motocykl tak, by wyglądał jak oryginał, bo jak ja mam lutować i się pierd.... z kranikiem, toczyć, gwintować i 3lata się bawić a i tak w efekcie będzie przeciekał bądź wyglądał jak psia kupa to ja wolę założyć sprawną i nową pięknie odwzorowaną replikę. A jak kogoś podnieca fakt że to niemiec robił 80lat temu i za wszelką cenę musi mieć rozj.... oryginał to niech sobie robi nie mam nic przeciw, w mundurze wehrmachtu nawet po domu niech lata, śmieszy mnie kupowanie nawet złomu na allegro i wkładanie 1tyś zł w naprawę bo ja mam oryginał, a rób se człowieku, jak masz wizję i kasę to rób.

Ja mam inne podejście do restaurowania motocykla. Części nie ma a 5lat składać nie mam zamiaru, ważne by części motocykla były były dobrym odwzorowaniem oryginału jeśli nie można dostać oryginału lub jest on zbyt drogi w stosunku do naszego budżetu.

Nie obrażaj się Komarku, bo jesteś szybki Gonzo który chwila moment powie co jest nie tak, i kiedyś być może skonfrontuję Twoją opinie z opiniami innych.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: komar w Wrzesień 25, 2013, 09:47:25 pm
Nie obrażam się nigdy tylko wkurzam się na głupotę ludzką niektórych.
Dobrze napisałeś. Prawda jak kubeł wody albo nic. Trzeba mieć jaja aby poprosić o krytykę lub ją przyjąć normalnie.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: piokubis w Październik 15, 2013, 12:59:28 pm
Pomalowałem tą samą farbą i też odradzam to lipna farba .
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Maj 12, 2015, 04:56:16 pm
Dzisiejsze wypasanie "Osła"  ;) .
https://www.youtube.com/watch?v=2ReKA-Vwtus
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: efefko_BMW w Maj 13, 2015, 10:32:21 pm
to jest "Wunderbarowne" :D najbardziej mi się podoba wparowanie na trawę, a Osioł lubi trawkę :) mój osioł zostanie wpuszczony w teren pagórkowaty z wysokością względną dochodzącą do 70 metrów, i lasek blisko nic dziwnego że do nas zjeżdżają się grupki gości na KTM, ja osobiście ten szlak rowerkiem dałem rade, ale jak stanie Osioł to będzie Wypas, Dzięki z wrzute taki materiał rozbudza dużo pozytywnych myśli. DZIĘKI
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: luki213 w Maj 19, 2015, 09:37:54 pm
Aż mnie serce bolało jak po tych mleczach szarżowałeś. Czekałem tylko czy będzie niespodzianka w postaci kamienia, na szczęście nie. Bardzo ładnie. Filmik świetny, dla potomnych pozostanie.  ;D
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Maj 20, 2015, 06:59:36 am
Dla mnie motocykl ma być sprzętem użytkowym a nie rzeźbą stojącą w salonie. A teren został wcześniej przetestowany Dnieprem 12 więc obaw o spotkanie z kamieniem nie było. Osioł to jak by nie patrzeć "zwierzę" więc popas na łące był obowiązkowy, zwłaszcza, że i pogoda i mlecze dopisały  ;)
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: ludwik77 w Maj 20, 2015, 08:55:34 am
Jerzy po prostu hardkorowiec z ciebie. jak wjechałeś w tę łakę wyglądało to troche makabrycznie ,ale wypas zakończył się szczęśliwie.
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: Jerzy w Czerwiec 21, 2015, 07:39:45 pm
W tym roku na swoim Ośle przejechałem XXXIX Rajd Rotor. Trasa 130 km pierwszego dnia i ok 60 drugiego. Sporo konkurencji, testów i dróg o bardzo kiepskiej jakości. Motocykl dał radę i dowiózł mnie na metę (nawet udało mi się zająć 2 lokatę w klasie). Był to jedyny osioł na rajdzie. Inne widocznie zamiast jeździć pasą się po ogródkach  :P .
Tytuł: Odp: BMW r35 Jerzego
Wiadomość wysłana przez: KowalGD w Czerwiec 22, 2015, 12:12:41 pm
Gratulejszyn.

(...) Inne widocznie zamiast jeździć pasą się po ogródkach  :P .

Man nadzieję, że mój Osioł, który chwilowo jest poćwiartowany w garażu po wtopie również wkrótce znowu wyruszy w trasę.