BMW R35 R35/1 R35/2 EMW FORUM

NASZE OSIOŁKI => JEŻDŻĄCE OSIOŁKI => : KowalGD listopad 05, 2014, 06:34:39

: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD listopad 05, 2014, 06:34:39
Kilka fotek mojego Osła z ostatniego czasu
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: ludwik77 listopad 05, 2014, 08:53:52
Fajna fotka osiołka na przyczepce jeszcze ciągniętego przez urala.Czyżby awaria? >:( czy może podwózka? :P
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: huberto listopad 06, 2014, 11:06:36
Fajna sprawa, muszę też zacząć robić fotki na wyjazdach  :-[
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD listopad 06, 2014, 12:07:12
Fajna fotka osiołka na przyczepce jeszcze ciągniętego przez urala.Czyżby awaria? >:( czy może podwózka? :P

Podwózka do kliniki doktora Stepy. To jego radziecki zaprzęg(jeden z pierwszych z silnikiem BMW) wiózł krnąbrnego pacjenta na małe grzebanie w bebechach.



Fajna sprawa, muszę też zacząć robić fotki na wyjazdach  :-[

Nie zawsze się zdarza, żebym brał aparat.  Na ostatniej focie miejsce straceń za Podkową Leśną, gdzie 2.VIII.1944 roku rozstrzelano tu dwunastu członków AK, w tym starszego brata mojej babci. Wiek jej już nie pozwala na szwendanie się po lasach, to cykadło zabrałem, żeby zrobić kilka zdjęć.

: Odp: Moje "bawarskie salami"
: ludwik77 listopad 06, 2014, 10:39:10
SWOJEGO CZASU ODKOPYWAŁEM HISTORIĘ I TO OSTRO ALE ŻEBY NA POLSKIE GROBY BRAĆ NIEMIECKIEGO OSŁA TO CHYBA COŚ NIE TAK . NO CHYBA ŻE ZDOBYCZNY. JAK NP. MAUSER 98K. POZDR
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: luki213 listopad 07, 2014, 01:16:55
Ładny motorek, podoba mnie się a na tej przyczepce podpiętej do tego czegoś, tego radzieckiego monstrum to hardkor, i to monstrum i zdjęcie R35  ;D
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD listopad 09, 2014, 10:01:24
SWOJEGO CZASU ODKOPYWAŁEM HISTORIĘ I TO OSTRO ALE ŻEBY NA POLSKIE GROBY BRAĆ NIEMIECKIEGO OSŁA TO CHYBA COŚ NIE TAK . NO CHYBA ŻE ZDOBYCZNY. JAK NP. MAUSER 98K. POZDR

Ludwik, nie popadajmy w paranoję. ;) Posiadam tylko Osła, więc wyboru do jazdy dużego nie mam, a w 'politykę' się nie bawię(jak już pisałem w 'powitalni'). Jest na polskich/europejskich tablicach, żadnych symboli niemieckiej armii, itp. nie posiada. Obecnie jedynie ma namalowane godła starożytnych Sith`ów z wkomponowanym znaczkiem BMW na ramie.
Mogę jeszcze dodać, że pomnik jest obecnie tylko miejscem pamięci, gdyż po wojnie ciała ekshumowano i przeniesiono do rodzinnych grobów.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD listopad 09, 2014, 10:24:23
Aż poszedłem do garażu zrobić zdjęcie oryginału :P:
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: ludwik77 listopad 09, 2014, 02:21:29
A OSIOŁ BEZ WZGLĘDU NA WSZYSTKO JEST ZARĄBISTY.  ;). FAJNA SPRAWA MOŻE KIEDYŚ TEŻ SIĘ POCHWALĘ MOIM SPRZĘTEM . TYLKO NAJPIERW MUSZĘ GO SKOMPLETOWAĆ. POZDRAWIAM :).
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: luki213 listopad 11, 2014, 11:09:06
Ludwiku przybliż czas ekshumowania swojego salami.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: ludwik77 listopad 12, 2014, 03:27:19
JAK WSZYSCY WIEDZĄ EKSHUMACJA TO NIE JEST EXPRESOWA ROBOTA. W MOIM PRZYPADKU RÓWNIEŻ, CIĄGLE SZUKAM BRAKUJĄCYCH CZĘŚCI. RAMA JUŻ JEST TROCHĘ KRZYWA ALE JEST.CZYM DŁUŻEJ NA COŚ SIĘ CZEKA TYM LEPIEJ PÓZNIEJ SMAKUJE.NIE JESTEM W GORĄCEJ KRWI. POWOLI SYSTEMATYCZNIE I BYLE DO PRZODU.WSZYSTKO ZALEŻY OD TEGO ILE UDA MI SIĘ PIWA WYPIĆ. MOŻE DZIWNE ALE PRAKTYCZNE. ZA SPRZEDANE BUTELKI COŚ TAM ZAWSZE KUPIĘ BRAKUJĄCEGO DO KOMPLETU. ;)
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: luki213 listopad 12, 2014, 04:25:14
Aha. Prędzej w alkoholizm popadniesz jak masz zamiar tyle butelek nazbierać  :) Powiem Ci tak im dłużej coś leży to bardziej wkurza i zawadza, że nie jest gotowe. Czasem nawet lepiej się zadłużyć i zrobić niż się z tym latami bujać. Nie wiesz co będzie, a może jakieś zdarzenia losowe skutecznie wstrzymają Ci prace na kolejne lata, może dostępność części nie będzie już taka i pozostanie tylko i wyłącznie rzemiosło. Ceny usług też z czasem wzrosną, jak to zwykle bywa.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: ludwik77 listopad 12, 2014, 04:50:44
MÓWIĄ CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI. OSOBIŚCIE SIĘ O TYM PRZEKONAŁEM I TO DOSŁOWNIE.JEŻELI CHODZI O TE BUTELKI TO ZAWSZE JEST JAKIŚ PRETEKST BY SIĘ ULULAĆ  :D :D :D.(OCZYWISCIE ŻARTUJĘ)CO PRZECHOWYWANIA CZEŚCI TO SĄ U DOBREGO ZNAJOMEGO.KASY NA MOTOR NIE POŻYCZĘ BO NIE O TO MI CHODZI. W ZYCIU SĄ WAŻNIEJSZE RZECZY NIŻ HOBBY JAKIM SĄ MOTORY I TO STARE. TRAKTUJE TO JAKO DODATEK DO ŻYCIA.NAJPIERW RODZINA POTEM PRZYJEMNOSCI, JAK WSZYSTKO PÓJDZIE DOBRZE TO MAM TAKĄ CICHĄ NADZIEJE ,ŻE W OKOLICACH WAKACJI BĘDĘ NA OSIOŁKU BUJAĆ SIĘ, BUJAĆ SIE.POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW :)
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: Sinner listopad 13, 2014, 10:19:35
Aha. Prędzej w alkoholizm popadniesz jak masz zamiar tyle butelek nazbierać  :) Powiem Ci tak im dłużej coś leży to bardziej wkurza i zawadza, że nie jest gotowe. Czasem nawet lepiej się zadłużyć i zrobić niż się z tym latami bujać. Nie wiesz co będzie, a może jakieś zdarzenia losowe skutecznie wstrzymają Ci prace na kolejne lata, może dostępność części nie będzie już taka i pozostanie tylko i wyłącznie rzemiosło. Ceny usług też z czasem wzrosną, jak to zwykle bywa.


Luki Twój post... dokładnie zrobiłem tak jak w tym poście napisałeś, nie ma nic gorszego niż niedokończona sprawa non stop wadząca w głowie, nie dająca spokoju i tak było z moim osłem dlatego od roku jestem na ciągłym braku pieniędzy, odmawianiu sobie zabaw itd  ale wiem że jeśli teraz nie zrobię tego do porządku to już mogę nie mieć takiej okazji po za tym czerpie z tej przygody pełnymi garściami i uczę się czegoś nowego. Polecam brać osła w ręce i nie odkładać na później dokładnie tak jak mówi Luki
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD listopad 14, 2014, 08:43:18
Racja Grzeszniku ;)
Ja się w tym roku spiąłem z Osłem, bo też od jesieni 2008 roku praktycznie nic przy nim nie robiłem, dopóki w zeszłej jesieni moja przyjaciółka(Pozdrawiam Cie Aniu) nie wzięła mnie w obroty i kazała ogarnąć temat, bo jak powiedziała:"Nie mam zamiaru jeździć z gówniarzami".
Stało coś takiego w garażu, często nawet nie było go widać, bo stał zawalony narzędziami, ekwipunkiem, itp. Zbierał kurz, blokował dostęp do regału i "takie tam". Jak się zaczęło na początku olewanie tematu, to później mimo 'luźnej' kasy nie się nie ruszyło i pięć lat zleciało bezproduktywnie.
Nie nam oczywiście decydować za Ciebie Ludwiku, mimo to 3mamy kciuki, że może nawet niedługo coś się ruszy, choć zdaję sobie sprawę, że to nie japończyk, do którego części można dostać w każdym supermarkecie.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: luki213 listopad 14, 2014, 07:09:55
Nie wiem jakim kto dysponuje budżetem ale ja niewielkim i powiem Sinner że JA wcześniej sobie wiele odmawiałem, zabaw z kumplami, ciuchów, nawet lepszego auta bo była myśl w głowie... motocykl lub motocykle. W życiu tak bywa i z tym się zgodzicie że jakby nie patrzeć w każdym miesiącu brakuje kasy, zawsze coś wypadnie niespodziewanego że ciężko wziąć z wypłaty i na gromadę. Ja swoją Niunię robiłem z oszczędności i sporo się wypompowałem z niej. Co prawda kumple co por..ali, to po....., popili i zabawili mają wspomnienia, lepsze czy gorsze. A ja mam m.in. BMW. Żeby to zrozumieć potrzeba czegoś więcej niż sama chęć posiadania motocykla, zwłaszcza zabytkowego, a zrozumie to ten co umiał wiele poświęcić, zwłaszcza odjął sobie by takowy odrestaurować, złożyć i mieć.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: ludwik77 listopad 14, 2014, 09:37:25
WSZYSCY W JAKIMŚ STOPNIU MACIE RACJĘ .NAPEWNO JEST TO FAJNA ZABAWA SZUKAĆ CZĘŚCI ,UCZYC SIĘ NA WŁASNYCH BŁĘDACH (MAM NA MYŚLI SIEBIE).NO I BYLE DO PRZODU. POZDR DLA WSZYSTKICH ZAPALEŃCÓW. :)

edycja: Nie używaj dużych liter w poście ponieważ takie pisanie jest formą krzyku i stosuje je się w ekstremalnych przypadkach.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD kwiecień 14, 2015, 07:03:41
Dziś jak mi pękła linka od sprzęgła w Ośle w Milanówku powinienem się wkurzyć, ale akurat przypomniał mi się ten song:

https://www.youtube.com/watch?v=w8yZrbEvnso  :P
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD maj 02, 2015, 08:40:51
Pierwsza większa trasa po remoncie silnika: Grodzisk Mazowiecki-Lubień-Kutno-Płock-Wyszogród-Modlin-Grodzisk Mazowiecki; łącznie 370 km. Po zdemontowaniu bagażnika, drugiego siedzenia i skrzynek wyszedł(najpotrzebniejsze rzeczy wrzuciłem do plecaka) naked
Emotikon tongue
. Jak zwykle miny "znawców" bezcenne
Emotikon wink

Niestety nie obyło się bez strat. rozdarła się gumowa osłona na wahaczu
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: Jerzy maj 02, 2015, 09:00:50
Wywal te pseudo oryginalne osłony lag. Kup od motoroweru Jawa 50 Mustang i je zamontuj. Pod wpływem oleju trochę puchną, ale przynajmniej nie wyglądają jak sflaczała prezerwatywa. I dodatkowo kosztują grosze. Jak to wygląda w praktyce możesz zobaczyć w moim ośle.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: irekmal maj 02, 2015, 12:00:45
Piterawo sprzedaje repliki na alledrogo.pl
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD maj 03, 2015, 07:55:11
THX ludzie - już zamówiłem te osłony od Jawy. Te stare i tak dekadę wytrzymały :-\
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD maj 22, 2015, 07:25:40
Dziś w drodze powrotnej z Kałuszyna zjarały się kable w prądnicy. Wielkie podziękowania należą się panu ochroniarzowi i elektrykowi z IBL - pierwszy zorganizował drugiego, a drugi izolację i kable do naprawy.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: komar maj 23, 2015, 01:21:28
Wrzuć więcej zdjęć ze swoich przejażdżek.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD maj 23, 2015, 10:55:23
Dziś byłem na "Grenadierze" w Cytadeli Warszawskiej. Dziś aparatu nie miałem(za to inni nastukali fotek, więc jak coś się w sieci pojawi, to zapodam na forum), a i tak zdjęć po drodze bym nie cyknął, bo na trasie z Grodzia do Wawy same ekrany i plenerów mało. W przyszły weekend machnę się na Żerań na imprezę Kęszyckich.
https://pl-pl.facebook.com/events/1412322262406885/
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: komar maj 24, 2015, 08:32:33
Również zamówiłem gumy Jawowskie. Czy byłbyś w stanie wrzucić zdjęcia jak one wyglądają na żywo?
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD maj 25, 2015, 08:46:54
Również zamówiłem gumy Jawowskie. Czy byłbyś w stanie wrzucić zdjęcia jak one wyglądają na żywo?

Gumy od "Dżały" są już dawno zamontowane - widać je na zdjęciu pod instytutem ;)
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD maj 27, 2015, 09:00:01
I zatrzymały "Pały" do kontroli
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD maj 30, 2015, 10:52:07
Osły dwa im Einsatz
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD czerwiec 05, 2015, 10:27:44
Stało się - pewien idiota dorwał się wczoraj na spotkaniu motocyklowym do mojego Osła i jeździł non stop na jednym biegu, bo myślał, że zmiana biegów przy baku to... automat(ja z kilkoma osobami udałem się w tym czasie busem po drewno do ogniska i gotowania żarcia). Najdziwniejsze jest to, że nikt z innych uczestników nie zainterweniował. Skutkiem tego silnik stoi, jak c..j w dłoni. Krew mnie zalewa, że po zimowym remoncie silnika czeka mnie kolejna walka i wydatki
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: Jerzy czerwiec 05, 2015, 10:53:06
Trzeba jeździć na zloty, gdzie idiotów się nie wpuszcza, a za samowolne branie cudzego motocykla odcina się łapy.
Poza tym, to trzeba było gościa skasować za uszkodzenie motocykla, no chyba że to twój najlepszy kumpel, to wówczas wystarczyło by walnięcie w mordę. A na koniec dodam, że może wystarczyło wyjąć kluczyk i odłączyć akumulator, a byłby spokój.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD czerwiec 05, 2015, 05:01:04
To była okoliczna impreza, gdzie większość ludzi przyjechała na radzieckich zaprzęgach, a sprawca użył swojego kluczyka(swój automatycznie chowam, bo mam przy nim domowy klucz), gdyż mam stacyjkę od M72, więc co drugi użytkownik wschodnich moto może swój użyć, a do głowy mi nie przyszło, żeby kłódkę z domu brać i zakładać na koło.
O rękoczynach wyżej nie wspominałem, bo to wiadomo, że agresor załączył mi się od razu, mimo że byłem trzeźwy. Kilka osób mnie musiało mnie odciągać, bo po sprowadzeniu kolesia na glebę zapodałem chujarzowi kilka sztuk w bebechy podkutymi butami.
Do silnika zajrzę na spokojnie po weekend`zie, jak już ciśnienie zejdzie ze mnie.  >:(
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: ludwik77 czerwiec 05, 2015, 09:36:12
Jak byłm taki mądry ten koleś to niech teraz beknie za remont.
napewno wiesz kto to jest. mieszka pewnie kilka kilometrów
od ciebie.dla nas wszystkich to jest ostrzeżenie. trzeba będzie
brać 2 metry dobrego łańcucha  dobrą kłódkę i wiązać osiołka
do drzewa.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD czerwiec 10, 2015, 08:34:25
Ogólnie czaję człowieka - kilka razy go widziałem. Niestety znając życie deklaracja gostka, że poniesie koszty jakoś mnie nie przekonuje. Jak własny brat orżnął mnie na kilkanaście tysięcy, to czego oczekiwać od debila, którego widzi się okazyjnie.
Szkoda tylko, że w tak bolesny sposób ciągle zbieram doświadczenie.

: Odp: Moje "bawarskie salami"
: ludwik77 czerwiec 10, 2015, 09:07:40
Coś już grzebałeś w silniku? zatarty?
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: komar czerwiec 11, 2015, 07:03:59
Słuchaj, idź do radcy prawnego i niech  mu wytoczy proces o zniszczenie mienia. Radca zarobi na wygranym procesie ustawową stawkę którą przegrany zwraca i powinien być zadowolony. Taki incydent musisz najpierw zgłosić na policję. Jest to uszkodzenie mienia. Masz na to bodajże dwa lata ale powienieneś to zrobić od razu. Jest to dla mnie bardzo bulwersująca sprawa ale jeszcze bardziej mnie irytuje, że nie rozpocząłeś sprawy z Policją. Jaka by nie była to jednak Policja i czasami pomaga. Remont silnika w moim przypadku to kilka tys zł więc nie rozumiem, że odpuściłeś. Niedługo jeszcze będziesz go przepraszał bo on odda sprawę do sądu o pobicie.

Co do rodziny to nie ma tutaj znaczenia. Rodzina to niestety co innego niż obcy gość który najzwyczajniej w świecie ukradł i zniszczył mienie które jest chronione przez prawo. Jakby odjechał i nie wrócił to też być pokornie jak ciele prosił o oddanie?? To mnie bulwersuje. Nikogo nie okradłeś, nic złego nie zrobiłeś a płaszczysz się przed jakimś złodziejem.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: luki213 czerwiec 11, 2015, 11:48:02
Wyrazy współczucia. Nigdy nie odchodzę dalej od motocykla niż wzrok sięga. Nawet jak się ktoś nie przejedzie jak u Ciebie to zacznie grzebać rozkręcać siadać i naciskać wszystko co jest. Motocykl to taka rzecz że nie wolno jej samej zostawiać jak dziecka. Wg mnie to cham że tak zrobił bo nie dość że wziął czyjąś własność to rozpier.... i miał w dupie wszystko. Ja bym go obciążył kosztami, nawet najlepszego kolegę. Takie coś zrobi tylko idiota. Zresztą to co zrobił nazywa się kradzież później przekwalifilkowana na krótkotrwałe użycie. Sprawa z urzędu, uszkodzenie mienia ruchomego. Szkoda że na miejsce nie wezwałeś gliny.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD czerwiec 13, 2015, 01:28:57
Jutro będę się widział z "zainteresowanym" i okaże się wtedy jakie zajmie stanowisko.

Zatarte są: dźwigienka zaworu wydechowego i tuleja korbowodu
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: luki213 czerwiec 17, 2015, 01:32:51
No i co sam zainteresowany zaproponował?
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD czerwiec 18, 2015, 10:06:01
Pokryje wszelkie koszty naprawy, tyle że w ratach. Umowa zostanie spisana w trzech egzemplarzach - dla mnie, sponsora i papugi, która to przystempluje
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: ludwik77 czerwiec 18, 2015, 04:58:01
Bravo.
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: KowalGD czerwiec 22, 2015, 12:15:29
Bravo.

Popcorn  ;)

P.S. ciekawe, czy te gazety dla młodzieży jeszcze wychodzą  :P
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: ludwik77 czerwiec 22, 2015, 08:33:35
napewno w kiosku ruchu można dostać jakieś egzemplaże ;)
: Odp: Moje "bawarskie salami"
: luki213 czerwiec 25, 2015, 10:02:03
No to jeszcze. Ciekawe czy wytrwa do ostatniej raty.