Autor Wątek: dyfer wyrobione gwinty trzymające simering wybieraka  (Przeczytany 1462 razy)

Offline kocyba

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 94
dyfer wyrobione gwinty trzymające simering wybieraka
« dnia: Wrzesień 17, 2015, 08:28:20 pm »
mam pozrywane gwinty w obudowie dyfra blacha trzymająca simering uszczelnienie zabieraka na 8 srubek 4 otwory sa dobre jakies pomysły??

Offline Jerzy

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 306
Odp: dyfer wyrobione gwinty trzymające simering wybieraka
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 17, 2015, 08:50:40 pm »
Wkładki helikoli lub podobne.

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 604
Odp: dyfer wyrobione gwinty trzymające simering wybieraka
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 17, 2015, 11:51:25 pm »
Reinzosil. Taki ala w sprayu w motoryzacyjnym jest. Jeśli nie to zaspawać rozwiercić i nagwintować, lub kupić inną obudowę.

Offline kocyba

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 94
Odp: dyfer wyrobione gwinty trzymające simering wybieraka
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 18, 2015, 07:14:35 pm »
Opcja kupic drugą obudowe to zagadnienie tak trudne jak by kupic drugiego osła podobno gdzie ktos tam zaczął robic na Bazarze w Łodzi słyszałem plote ale internet na ten temat milczy ..

Offline kocyba

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 94
Odp: dyfer wyrobione gwinty trzymające simering wybieraka
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 04, 2016, 06:54:49 pm »
Postanowiłem zrobić porządek raz na zawsze!!!Z serii Adam Słodowy, dokończę temat heilcoli ok więc kupiłem większe dłuższe krótsze dłuższe bo i tak jedna przesyłka od początku sądziłem że to popelina a co mogę o tym wiedzieć skoro do tej pory się z tym nie spotkałem ale słyszałem komentarze jaka to lux sprawa i zabawa ,pomyślałem w sumie głupi tego nie wymyślił więc po co dziś taki facet jak Ja skoro wszystko jest gotowe i wszystko da się kupić  (dopowiem że jestem drobnym tokarzem prowadzę usługi związane naprawą części maszyn no i czasem coś mi wpadnie do głowy) zrobiłem silnik działa wspaniale ,więc co dalej a więc zacząłem remont dyfra ktoś był przede mną i w miejsce śrub trzymających uszczelniacz przegwintował na M6 ale tych gwintów też nie było ,na 8 zostały 3 , jeden otwór  był masakryczny a sprężyna heilcoli wcale nie pomogła bo wpadała sama więc postanowiłem ten jeden otwór zrobić w  co nie co inny sposób gwintownik M8X1 wkręciłem śrubę i ją ściąłem otwór M4 i gwint M5 reszta heilcoli bawiłem się 3 godziny oczywiście sprężynki na klej na drugi dzień dumny ze zrobiłem krok do przodu okazało się ze poprzedni dzień to był krok do tyłu gdyż nie mogłem żadnej śrubki wkręcić albo takie gówniane sprężyny kupiłem ,gwintownikiem chciałem poprawić ten nowy gwint jednak że sprężyna jest tak samo twarda jak gwintownik i w skutek czego moja praca poszła na marna gdyż po wkręceniu gwintownika do 3/4 jego długości zaczęły się wkręcać coraz dalej a więc zrobiłem wszystkie tak jak pierwszą !Do każdego otworu podchodziłem indywidualnie gdyż w bardzo łatwy sposób po przez nie uwagę można uszkodzić coś czego po prostu nie można kupić w sklepie ,przy gwintowaniu nie dożynałem ostatniego zwoju tak by gwint ze śruby zacisnął się w aluminium wiadomą rzeczą jest ze dałem również klej do gwintów
« Ostatnia zmiana: Marzec 04, 2016, 07:19:33 pm wysłana przez kocyba »