Autor Wątek: Moje "bawarskie salami"  (Przeczytany 6573 razy)

Offline Jerzy

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 305
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 05, 2015, 10:53:06 am »
Trzeba jeździć na zloty, gdzie idiotów się nie wpuszcza, a za samowolne branie cudzego motocykla odcina się łapy.
Poza tym, to trzeba było gościa skasować za uszkodzenie motocykla, no chyba że to twój najlepszy kumpel, to wówczas wystarczyło by walnięcie w mordę. A na koniec dodam, że może wystarczyło wyjąć kluczyk i odłączyć akumulator, a byłby spokój.

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 05, 2015, 05:01:04 pm »
To była okoliczna impreza, gdzie większość ludzi przyjechała na radzieckich zaprzęgach, a sprawca użył swojego kluczyka(swój automatycznie chowam, bo mam przy nim domowy klucz), gdyż mam stacyjkę od M72, więc co drugi użytkownik wschodnich moto może swój użyć, a do głowy mi nie przyszło, żeby kłódkę z domu brać i zakładać na koło.
O rękoczynach wyżej nie wspominałem, bo to wiadomo, że agresor załączył mi się od razu, mimo że byłem trzeźwy. Kilka osób mnie musiało mnie odciągać, bo po sprowadzeniu kolesia na glebę zapodałem chujarzowi kilka sztuk w bebechy podkutymi butami.
Do silnika zajrzę na spokojnie po weekend`zie, jak już ciśnienie zejdzie ze mnie.  >:(
Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline ludwik77

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 05, 2015, 09:36:12 pm »
Jak byłm taki mądry ten koleś to niech teraz beknie za remont.
napewno wiesz kto to jest. mieszka pewnie kilka kilometrów
od ciebie.dla nas wszystkich to jest ostrzeżenie. trzeba będzie
brać 2 metry dobrego łańcucha  dobrą kłódkę i wiązać osiołka
do drzewa.

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 10, 2015, 08:34:25 am »
Ogólnie czaję człowieka - kilka razy go widziałem. Niestety znając życie deklaracja gostka, że poniesie koszty jakoś mnie nie przekonuje. Jak własny brat orżnął mnie na kilkanaście tysięcy, to czego oczekiwać od debila, którego widzi się okazyjnie.
Szkoda tylko, że w tak bolesny sposób ciągle zbieram doświadczenie.

Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline ludwik77

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 10, 2015, 09:07:40 pm »
Coś już grzebałeś w silniku? zatarty?

Offline komar

  • Global Moderator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 289
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 11, 2015, 07:03:59 am »
Słuchaj, idź do radcy prawnego i niech  mu wytoczy proces o zniszczenie mienia. Radca zarobi na wygranym procesie ustawową stawkę którą przegrany zwraca i powinien być zadowolony. Taki incydent musisz najpierw zgłosić na policję. Jest to uszkodzenie mienia. Masz na to bodajże dwa lata ale powienieneś to zrobić od razu. Jest to dla mnie bardzo bulwersująca sprawa ale jeszcze bardziej mnie irytuje, że nie rozpocząłeś sprawy z Policją. Jaka by nie była to jednak Policja i czasami pomaga. Remont silnika w moim przypadku to kilka tys zł więc nie rozumiem, że odpuściłeś. Niedługo jeszcze będziesz go przepraszał bo on odda sprawę do sądu o pobicie.

Co do rodziny to nie ma tutaj znaczenia. Rodzina to niestety co innego niż obcy gość który najzwyczajniej w świecie ukradł i zniszczył mienie które jest chronione przez prawo. Jakby odjechał i nie wrócił to też być pokornie jak ciele prosił o oddanie?? To mnie bulwersuje. Nikogo nie okradłeś, nic złego nie zrobiłeś a płaszczysz się przed jakimś złodziejem.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 11, 2015, 07:34:15 am wysłana przez komar »

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 608
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwiec 11, 2015, 11:48:02 pm »
Wyrazy współczucia. Nigdy nie odchodzę dalej od motocykla niż wzrok sięga. Nawet jak się ktoś nie przejedzie jak u Ciebie to zacznie grzebać rozkręcać siadać i naciskać wszystko co jest. Motocykl to taka rzecz że nie wolno jej samej zostawiać jak dziecka. Wg mnie to cham że tak zrobił bo nie dość że wziął czyjąś własność to rozpier.... i miał w dupie wszystko. Ja bym go obciążył kosztami, nawet najlepszego kolegę. Takie coś zrobi tylko idiota. Zresztą to co zrobił nazywa się kradzież później przekwalifilkowana na krótkotrwałe użycie. Sprawa z urzędu, uszkodzenie mienia ruchomego. Szkoda że na miejsce nie wezwałeś gliny.

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwiec 13, 2015, 01:28:57 pm »
Jutro będę się widział z "zainteresowanym" i okaże się wtedy jakie zajmie stanowisko.

Zatarte są: dźwigienka zaworu wydechowego i tuleja korbowodu
Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 608
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwiec 17, 2015, 01:32:51 am »
No i co sam zainteresowany zaproponował?

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwiec 18, 2015, 10:06:01 am »
Pokryje wszelkie koszty naprawy, tyle że w ratach. Umowa zostanie spisana w trzech egzemplarzach - dla mnie, sponsora i papugi, która to przystempluje
Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline ludwik77

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 18, 2015, 04:58:01 pm »
Bravo.

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwiec 22, 2015, 12:15:29 pm »
Bravo.

Popcorn  ;)

P.S. ciekawe, czy te gazety dla młodzieży jeszcze wychodzą  :P
Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline ludwik77

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 163
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 22, 2015, 08:33:35 pm »
napewno w kiosku ruchu można dostać jakieś egzemplaże ;)

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 608
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwiec 25, 2015, 10:02:03 am »
No to jeszcze. Ciekawe czy wytrwa do ostatniej raty.