Autor Wątek: Moje "bawarskie salami"  (Przeczytany 5990 razy)

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 608
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 14, 2014, 07:09:55 pm »
Nie wiem jakim kto dysponuje budżetem ale ja niewielkim i powiem Sinner że JA wcześniej sobie wiele odmawiałem, zabaw z kumplami, ciuchów, nawet lepszego auta bo była myśl w głowie... motocykl lub motocykle. W życiu tak bywa i z tym się zgodzicie że jakby nie patrzeć w każdym miesiącu brakuje kasy, zawsze coś wypadnie niespodziewanego że ciężko wziąć z wypłaty i na gromadę. Ja swoją Niunię robiłem z oszczędności i sporo się wypompowałem z niej. Co prawda kumple co por..ali, to po....., popili i zabawili mają wspomnienia, lepsze czy gorsze. A ja mam m.in. BMW. Żeby to zrozumieć potrzeba czegoś więcej niż sama chęć posiadania motocykla, zwłaszcza zabytkowego, a zrozumie to ten co umiał wiele poświęcić, zwłaszcza odjął sobie by takowy odrestaurować, złożyć i mieć.

Offline ludwik77

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 157
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 14, 2014, 09:37:25 pm »
WSZYSCY W JAKIMŚ STOPNIU MACIE RACJĘ .NAPEWNO JEST TO FAJNA ZABAWA SZUKAĆ CZĘŚCI ,UCZYC SIĘ NA WŁASNYCH BŁĘDACH (MAM NA MYŚLI SIEBIE).NO I BYLE DO PRZODU. POZDR DLA WSZYSTKICH ZAPALEŃCÓW. :)

edycja: Nie używaj dużych liter w poście ponieważ takie pisanie jest formą krzyku i stosuje je się w ekstremalnych przypadkach.
« Ostatnia zmiana: Listopad 18, 2014, 01:10:17 pm wysłana przez komar »

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 14, 2015, 07:03:41 pm »
Dziś jak mi pękła linka od sprzęgła w Ośle w Milanówku powinienem się wkurzyć, ale akurat przypomniał mi się ten song:

https://www.youtube.com/watch?v=w8yZrbEvnso  :P
Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 02, 2015, 08:40:51 am »
Pierwsza większa trasa po remoncie silnika: Grodzisk Mazowiecki-Lubień-Kutno-Płock-Wyszogród-Modlin-Grodzisk Mazowiecki; łącznie 370 km. Po zdemontowaniu bagażnika, drugiego siedzenia i skrzynek wyszedł(najpotrzebniejsze rzeczy wrzuciłem do plecaka) naked
Emotikon tongue
. Jak zwykle miny "znawców" bezcenne
Emotikon wink

Niestety nie obyło się bez strat. rozdarła się gumowa osłona na wahaczu
Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline Jerzy

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 294
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 02, 2015, 09:00:50 am »
Wywal te pseudo oryginalne osłony lag. Kup od motoroweru Jawa 50 Mustang i je zamontuj. Pod wpływem oleju trochę puchną, ale przynajmniej nie wyglądają jak sflaczała prezerwatywa. I dodatkowo kosztują grosze. Jak to wygląda w praktyce możesz zobaczyć w moim ośle.

Offline irekmal

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 131
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 02, 2015, 12:00:45 pm »
Piterawo sprzedaje repliki na alledrogo.pl

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 03, 2015, 07:55:11 am »
THX ludzie - już zamówiłem te osłony od Jawy. Te stare i tak dekadę wytrzymały :-\
Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 22, 2015, 07:25:40 pm »
Dziś w drodze powrotnej z Kałuszyna zjarały się kable w prądnicy. Wielkie podziękowania należą się panu ochroniarzowi i elektrykowi z IBL - pierwszy zorganizował drugiego, a drugi izolację i kable do naprawy.
Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline komar

  • Global Moderator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 289
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 23, 2015, 01:21:28 pm »
Wrzuć więcej zdjęć ze swoich przejażdżek.

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 23, 2015, 10:55:23 pm »
Dziś byłem na "Grenadierze" w Cytadeli Warszawskiej. Dziś aparatu nie miałem(za to inni nastukali fotek, więc jak coś się w sieci pojawi, to zapodam na forum), a i tak zdjęć po drodze bym nie cyknął, bo na trasie z Grodzia do Wawy same ekrany i plenerów mało. W przyszły weekend machnę się na Żerań na imprezę Kęszyckich.
https://pl-pl.facebook.com/events/1412322262406885/
Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline komar

  • Global Moderator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 289
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 24, 2015, 08:32:33 am »
Również zamówiłem gumy Jawowskie. Czy byłbyś w stanie wrzucić zdjęcia jak one wyglądają na żywo?

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 25, 2015, 08:46:54 am »
Również zamówiłem gumy Jawowskie. Czy byłbyś w stanie wrzucić zdjęcia jak one wyglądają na żywo?

Gumy od "Dżały" są już dawno zamontowane - widać je na zdjęciu pod instytutem ;)
Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 27, 2015, 09:00:01 am »
I zatrzymały "Pały" do kontroli
Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 30, 2015, 10:52:07 am »
Osły dwa im Einsatz
Ma jeździć, nie wyglądać.

Offline KowalGD

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 54
  • Lokalny watażka
Odp: Moje "bawarskie salami"
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwiec 05, 2015, 10:27:44 am »
Stało się - pewien idiota dorwał się wczoraj na spotkaniu motocyklowym do mojego Osła i jeździł non stop na jednym biegu, bo myślał, że zmiana biegów przy baku to... automat(ja z kilkoma osobami udałem się w tym czasie busem po drewno do ogniska i gotowania żarcia). Najdziwniejsze jest to, że nikt z innych uczestników nie zainterweniował. Skutkiem tego silnik stoi, jak c..j w dłoni. Krew mnie zalewa, że po zimowym remoncie silnika czeka mnie kolejna walka i wydatki
Ma jeździć, nie wyglądać.