Autor Wątek: wojna i po wojnie  (Przeczytany 4583 razy)

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 604
wojna i po wojnie
« dnia: Listopad 08, 2013, 05:23:31 pm »
Nie przejmuj się Jop, każdemu wpadki się zdarzają, nawet temu co się pilnuje, chyba dlatego żeby odświeżyć czujność. Jest banda w tym kraju i lepiej na pewno nie będzie nie w tym kraju i nie z tą mentalnością narodu który zawsze jest nastawiony na szybki zysk, niż na ciężką uczciwą pracę by coś osiągnąć. Przykład ostatnio chciałem kupić NSU bodaj Quick był za 3100zł na allegro, mamie się strasznie podobał, umówiłem się z człowieczkiem na kolejny dzień żeby nie kupować na aukcji bo opłatę będzie musiał zapłacić. Cztery godziny przed umówionym spotkaniem sms, ktoś wcisnął kup teraz proszę nie przyjeżdzać (koleś nie mógł wycofać nie ma internetu i kolega mu wystawiał) i motor uleciał. Niesamowicie wściekły byłem. Kupujący nawet go nie oglądał, byłem pewien że jakiś badylarz. Po 3tyg wystawił go i wisi na allegro za 6tyś. Zarobek, kasa się liczy, po co do roboty iść i zapier.... jak można dziamdziać na allegro dzień i noc nic nie robić tylko podbijać cenę kupionych rzeczy.  No taki kraj Jop a jak nawet się nie chce jechać i szukać tanich motocykli to trzeba fikcyjne wrzucać i dymać ludzi, nawet nie pomyślą że lada dzień czarnuchy wpadną na trzepanie a po co ważne że mam się za co naje.ać. Warszawiak Mercedesa mi sprzedał, tak pięknie gadał że ma miękki dowód i OC a twardy brak tylko odebrać z WK. Mercedes okazał się sprzedany bez zgody właściciela który zablokował wydanie twardego, umowa sfałszowana i warszawiak o tym wiedział dlatego po promocyjnej cenie sprzedał mi go. 3lata się sądziłem i durnia ze mnie w sądzie robili, adwokata za 5tyś wzięli niż mi kasę oddać, bo z prowincji przyjechał naszego sądzić, ale udowodniłem, SAM, poszło na ugodę i cham osobiście spod mojego podwórka zabierał auto i oddał kasę.
Brakuje ludzi "starej daty" a nawet tej jeszcze starszej, bo oni chcieli coś robić, budować kraj, coś dla niego zrobić a teraz? Jakby ogłosili chętnych na prace społeczne bo nie ma kasy żeby Dom Kultury dla dzieci wyremontować ich własnych dzieci to szybciej za strajk, okupowanie i do tv i gazety by poszli jeżeli wogóle z domu by się ruszyli. Cwaniactwo, chamstwo, nieróbstwo, złodziejstwo, kombinatorstwo, pijaństwo, zawiść i nienawiść. Polak narzekaćtylko umie, nie tak jak Niemiec, zawsze uśmiechnięty, piękny dom piękne auto. To kraj szczęśliwych ludzi a odbudowywali się z niczego, sami sobie taki los stworzyli a my?? Ciekawe ilu w razie wojny by walczyło za kraj a ilu zaraz inwalidów by było z grupą D, albo emigrantów. Ci starej daty ludzie musieli by walczyć.

Nie ma co rozkminiać tematu. Poszczęści Ci się jeszcze Jop, głowa do góry. Traktuj to jako nauczkę, płatną lekcję. Na szczęście pewnie zdrowie Ci dopisuje, masz rodzinę i ciepły dom a to najważniejsze, resztę idzie przełknąć, nawet lekki smak goryczy.
Pozdrawiam.

Offline norbert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 787
  • nigdy więcej automatycznych ustawień kamery !! :(
    • encyklopedia
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 08, 2013, 06:02:51 pm »
Polak narzekaćtylko umie, nie tak jak Niemiec, zawsze uśmiechnięty, piękny dom piękne auto. To kraj szczęśliwych ludzi a odbudowywali się z niczego

A u nas było więcej do odbudowania i nie miał kto odbudowywać bo większość zginęła na wojnie.
na początku grożę paluszkiem a potem but. Niech Cie nie zmyli ta słodka buźka - potrafię być wredny.
bmw forum

Offline Sinner

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 179
  • If i could just hide the sinner inside
    • Baza wiedzy na temat BMW r35
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 08, 2013, 11:18:57 pm »
nie tak jak Niemiec, zawsze uśmiechnięty, piękny dom piękne auto. To kraj szczęśliwych ludzi a odbudowywali się z niczego, sami sobie taki los stworzyli a my??

Nie licząc powojennych miliardów dolarów z budżetu USA na odbudowę krajów zachodniej europy systemu politycznego oraz tego co ukradli w trakcie wojny od nas do siebie.
Co dalej będąc w niemczech częściej napotykałem zdenerwowanych i nadętych buraków i muzułmanów, i tabun prostytutek w każdym zakamarku berlina.

Nie mamy czego im zazdrościć a tak samo jak oszukują Polacy robią to niemieccy sprzedawcy samochodów domyślam się że nie handlowałeś z żadnym Niemcem każdego "nienagannego" samochodu który sprzedaje ^^ ma taką patent w patent politykę sprzedaży jak Pan który sprzedał Ci mercedesa.
Jeżeli chodzi o Polskę i nierobów, Pana który kupił taniej chce sprzedać drożej to raczej nie nasza mentalność tylko sposób zarabiania i każdy ma swój. Skoro uczciwie wydał pieniądze kupił i chce sprzedać drożej na własne ryzyko wybacz nie widzę problemu jego sprawa.

Generalizowanie wszystkiego to właśnie jest bycie Polaczkiem.
Pozdrawiam Sinner
The sinner in me.

Offline norbert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 787
  • nigdy więcej automatycznych ustawień kamery !! :(
    • encyklopedia
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 08, 2013, 11:45:17 pm »
nie tak jak Niemiec, zawsze uśmiechnięty, piękny dom piękne auto. To kraj szczęśliwych ludzi a odbudowywali się z niczego, sami sobie taki los stworzyli a my??

Nie licząc powojennych miliardów dolarów z budżetu USA na odbudowę krajów zachodniej europy systemu politycznego oraz tego co ukradli w trakcie wojny od nas do siebie.


Inaczej mówiąc : tzn. z tego co im zostało po obrabowaniu europy minus to co "oswobodzili "amerykanie i rosjanie i zapomnieli oddać.
na początku grożę paluszkiem a potem but. Niech Cie nie zmyli ta słodka buźka - potrafię być wredny.
bmw forum

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 604
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 08, 2013, 11:47:45 pm »
Niemiec też nie miał kto odbudowywać, bo wszyscy byli wcieleni do armii a ona przez Adolfa lekką ręką puszczani choćby na front bez zaopatrzenia. Stamtąd już nie wracali, kto pozostał w niemczech, małe dzieci niezdolne do utrzymania karabinu, kobiety i starcy, no i może część naukowców i inżynierów którzy ukryli się przez wycieczką do USA lub ZSRR a reszta za chleb i wodę musiała prowadzić badania naukowe w tajnych bazach wojskowych.

Jeśli chodzi o miliardy to taką pożyczkę wziął nasz kraj, gdzie w jednym z programów jeden z zainteresowanych oświadczył że stać nas tylko na spłacanie odsetek więc musimy się im wysługiwać rzucając armię tu i tam lub wykonując tajne misje na świecie poprzez jednostki GROM to troszkę nam długu odejmują. W wiadomościach i teleexpresie oraz Życiu na Gorąco o tym nie piszą i nie puszczają.

Co do wypowiedzi Sinnera. Niemcy miały problem żeby odbudować się po ogromnych zniszczeniach jakie doznały. Adolf nie dbał gdzie będzie broń budował i prowadził badania miało być szybko Wunderwaffe więc zbombardowano wszystko, stąd zrealizowany częściowo pomysł budowy miasta pod ziemią w Polsce z korytarzem do Niemiec i dalsze badania. Faktem jest też że złoto, kosztowności i skarby narodowe zrabowane przez hitlerowskie niemcy zostały częściowo odzyskane ale przez kogo USA i ZSRR. Dlaczego po II WŚ to ameryka jest potęgą militarną, co oświeciło ich po wojnie? biedę mieli i klepali!!! a po wojnie choćby muscle cary z 6l silnikami, blues, swing i rock'n'roll, a potem F16, lotniskowce, samoloty startu pionowego, bomba atomowa wyprawa na księżyc, rakiety balistyczne itd. Za co to? z płukania złota na Alasce? Z resztą takie fabryki jak BMW, Mercedes, Bosh, Viessman, Bayer itd mogły się podnieść ze zgliszcz jakie zafundował im Adolf bo miały "zaskórniaki" w Szwajcarii które są do teraz :-) i złoto przewalone do Amerykańskich( czytaj niemieckich wielkich przedsiębiorców) które miały być stopniowo zwracane Niemcom. Niemcy wiedzieli co zrobić z "kasą" bo wojna była przegrana a to co znaleźli szczęśliwcy to schowane przez oficerów, generałów i dygnitarzy na lewo złoto, ile tego było?? kilka, kilkanaście procent całości. Może i część z Was wie kto dostarczał piece do Oświęcimia i projekty komór gazowych. Jaka wielka firma farmaceutyczna dostarczała leki i za pomocą rąk nazistów prowadziła ich badania na ludziach. Niemcy postępem wyprzedzali pod każdym względem USA o 25lat.

Wracając do tematu do Niemiec po wojnie zaczęły napływać masy imigrantów jako do kraju znanego z bogactwa i dobrze rozwiniętego, gdzie widzieli przyszłość. Stąd drogi Sinner Turek sprzedaje Ci auto z przewalonym przebiegiem, bez radia, gaśnicy, koła zapasowego lewarka i innego luźnego wyposażenia auta. Dlaczego?? bo polaczek ich tego nauczył. A kto nauczył Niemca blacharki i walenia szpachli nawet po kilka centymetrów? zgadłeś zaradny polaczek, bo Niemiec wymieniał części na nowe. Kto ma w większości komisy z których kupują narody ze wschodu no Turcy i reszta ze wschodu z obywatelstwem niemieckim, bo oni mają najtaniej i z niespodziankami auta. Mało kto kupi bezpośrednio od Niemca bo Niemiec się ceni!! Niemcy po wojnie stały się bardziej tolerancyjni stąd napływ ludzi różnej narodowości, gejparady, znane niemieckie filmy dla dorosłych itp itd.

Domyślam się że nie handlowałeś z rodowitym Niemcem i stąd ta Twoja opinia no i w złych dzielnicach bywałeś skoro Cię prostytutki otaczały. W USA też są dzielnice gdzie nawet policja niechętnie nocami patroluje, tak samo we Francji. Jedyną wadą o ile to wada tego narodu to to że mają kobiety nie w naszym guście że tak to nazwę ładnie.
Może powiedz jaką opinią cieszą się Niemcy, naród niemiecki i jakie mają wady a jaką cieszą się opinią Polacy ich wady i zalety z XXI wieku. Tak ogólnie w Europie nie w X powiecie. Odpowiedź nasuwa się sama. Rodowity Niemiec zapier...

Aha co do sposobu zarabiania każdy ma swój. No tak polaczek woli jechać za Odrę i coś zaje.... albo na wschód coś przemycić (papieroski i alkohol) o tym sposobie mówisz, czy wlewanie farby nitro żeby uszczelnić misę olejową, a może spawanie szpilek w silniku? czy składaniu z dwóch połówek jednego auta, a może o tej najlepszej amfetaminie w Europie jaką robimy? czy o spirytusie z płynu do spryskiwaczy? u nas jest tego epidemia w niemczech to rzadkość!!!
« Ostatnia zmiana: Listopad 09, 2013, 01:00:33 am wysłana przez luki213 »

Offline Sinner

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 179
  • If i could just hide the sinner inside
    • Baza wiedzy na temat BMW r35
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 09, 2013, 12:03:20 am »
Powiem szczerze ze odpowiem Ci w pelni profesjonalnie na to co napisales ale juz nie dzis podam Ci rowniez fakty historyczne z datami sumami paktami etc bo te wioskowe bajki ktore przedstawiasz wolaja o pomste do nieba a sposob ich przedstawiania pasuje faktycznie do czasopism jak fakt czy rewia. Polacy ucza caly swiat zla z Twojej wypowiedzi. Martwie sie ze mimo podania Ci samych konkretow i tak pokonasz mnie jarmarcznym stylem wypowiedzi. Zaryzykuje mimo to jednakze jestem Poakiem ciezko pracujacym caly tydzien takze w weekendy wiec musze sie do rana wyspac a na moja riposte na poziomie trzeba bedzie poczekac.
The sinner in me.

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 604
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 09, 2013, 12:18:39 am »
No musisz ułożyć sobie felieton poszperać w internecie bo nic nie przychodzi Ci do głowy, no trudno z kimś innym podyskutuje, co ma wiedzę. Skoro nie zgadzasz się mógłbyś od razu napisać skrótowo a ja bym sobie potwierdził te rewelacje. No ale nie nalegam i nie naciskam. Ja w skrócie to opisałem po łepkach. Nie napisałem że wszyscy tacy są Polacy czy Niemcy ale to o nas jest wiele złego i mimo że wielu się stara zmienić tą opinię to zawsze i często znajdzie się ktoś co ma to gdzieś, i nie ma tłumaczenia że jesteśmy biedniejszym krajem, kto chce robić ten robi i ma a nie z mopsu ciągnie i po mediach chodzi i żebra bo do roboty się nie garnie. Potrwa jeszcze zanim się to zmieni.


Offline Sinner

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 179
  • If i could just hide the sinner inside
    • Baza wiedzy na temat BMW r35
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 09, 2013, 09:19:34 am »
Zaznaczyłem że wygrasz ze mną jarmarcznym stylem wypowiedzi sam mówisz napisałeś po łebkach a w kulturalnej wymianie zdań powinno się stosować fakty a nie zasłyszane wiejskie historie, normalną sprawą jest że jeśli chce Ci odpowiedzieć na poziomie i bez błędów muszę posprawdzać czy znam dokładne liczby i daty jeżeli to dla Ciebie trudne do zrozumienia i masz wrażenie że dla Ciebie będę ślęczał godzinami szukając haczyka to tak nie jest przykro mi. Uzasadniłem Ci jasno nie każdy polak to Ty i większość z nich pracuje ja właśnie zmierzam do pracy i nie mam czasu tak jak wczoraj na odpisanie na poziomie to trwa i wymaga wiele więcej czasu niż pisanie po łebkach.
The sinner in me.

Offline norbert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 787
  • nigdy więcej automatycznych ustawień kamery !! :(
    • encyklopedia
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 09, 2013, 09:58:19 am »
zapominamy o jeszcze jednej kwestii ... mentalności. Polacy zawsze mieli skłonności do samodestrukcji i szukania problemów. Nad dobrem narodowym wygrywała prywata i chęc zysku. Stąd były zabory, unia europejska i jak by nie patrzył komunizm. Kilku się przekupiło, kilku przekonało a reszta poszła za nimi.Bardzo mnie zastanawia w jakim celu polski podatnik który ledwo wiąże koniec z końcem ma pomagać Grecji czy Włochom? .Tam już jest zbudowana cała infrastruktura jak drogi, fabryki, mosty etc ... a u nas dopiero się buduje. Czy ta "pomoc" ma nam uświadomić że zawsze będziemy gorsi ? . Jak to wygląda że mój rząd przeznacza część moich podatków dla rządu we Włoszech żeby moja siostra mogła pojechać do Włoch pracować na zmywaku bo ... w Polsce jest bieda i kryzys .Nasz rząd mówi że jest źle i trzeba zacisnąć pasa i ... rozbudowuje i tak juz nadmniernie rozbudowaną administrację. Niedawno była rozmowa w RMFie na temat nfz i wyglądała tak :
- Zapisał Pan się do specjalisty?
- Tak.
- I nie było problemów?
- Nie.
- A na kiedy Pana zapisali?
- Na poniedziałek ( rozmowa w czwartek w radiu )
- O , to szybko.
- Ale na poniedziałek 9 marca.
- Czyli już nie jest tak kolorowo.
- Na 9 marca 2026 roku .....
Czy to nie paranoja?
na początku grożę paluszkiem a potem but. Niech Cie nie zmyli ta słodka buźka - potrafię być wredny.
bmw forum

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 604
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 10, 2013, 02:34:37 am »
No nawet Norbi przyznał mi rację. Polska po II WŚ stała się sługusami na sznurkach większych państw. Np ZSRR, dzisiejsza Rosja gdzie palec w d... trzymamy żeby Putin nie wkurw.... się na nas no i Ameryce, potem Niemcom, Anglikom i Francuzom. Wszyscy wiedzą że jesteśmy taką fałszywą sprzedajną lafiryndą, ale my to tłumaczymy że pokorne ciele dwie matki ssie. No i powiedz drogi Sinner co my z tego mamy?? właśnie wszystko tak ujmujesz, łagodzisz, wybielasz, druga opozycja. Polska to syf,  widzisz co się dzieje, wszyscy widzimy, niebawem na ulice ludzie wyjdą! jest bieda a rząd nas dyma, nawet z kasą budżetową!! Norbert już odpowiedział, może ktoś ma inne zdanie? tak nas kocha USA a my tak im pomagamy swoją armią że nawet rozje... F16 nam dali które oni chcieli zutylizować a część ich przez Atlantyk nie przeleciała, Jastrzębie bo pęknę ze śmiechu. NIC NIE MAMY!!! MAMY WIZY!!! tarczę antyrakietową chcą budować bo ameryka chce i chu. i gówno mamy do gadania, ale problem tkwi z Władkiem Putinem bo on nie chce i co teraz??? no jednak USA bardziej nas przekonała i powstanie, ciekawe co na to ruscy powiedzą. Gaz i ropkę zakręcą i z Lotosu będziemy żyć ile z Bałtyku wyciągną albo z tych łupków dla głupków. Jeden odwiert i jedna platforma a już stwierdzili że nie opyla się jest mniej gazu niż zakładano. Niemcy z ruskimi też nas ładnie wydy... jak rurociąg puścili a Polskę omineli. Woleli po Bałtyku puszczać i na około ale nie przez Polske. No my jesteśmy tak znaczącym krajem że nikt się z nami nie liczy. Nawet o swoich obywateli nie potrafimy się upominać zatrzymanych w innych krajach!!! Holandia jakie manewry odwala i ma gdzieś że to wielka Rosja a Polska co robi? jak zwykle nic. Nawet Tupolewa, rządowego samolotu prezydenta nam nie oddali i dymają nas głodnymi kawałkami, dobrze że chociaż ciała zwrócili. Żenada!!! Po co owijać w bawełne prawda jest taka. Będąc u Niemca nie żalę się na Polskę tylko stoję za nią murem i będę bronił drugiego Polaka, będąc w Angli też nawet w Szwecji. Mówię to Wam, i przy Was jak jest! nie pluje na Polskę przy obcokrajowcach bo jestem Polakiem i wara im!
Będąc w Szwecji na drodze mieliśmy problem z autem, zawiśliśmy na podwoziu mniejsza o to. Drogą przejechało kilkanaście aut, różnych obywateli krajów. Wiecie kto się zatrzymywał i pytał czy pomóc? Szwedzi-najwięcej, Niemcy i ..... Rosjanie i Ukraińcy!!! Polskie samochody też jeździły ale ŻADEN nie zatrzymał się. ŻADEN!!! Wiecie co Niemcy mówią że przed Polakiem pieniądze najlepiej schować pod mydłem. Jak ktoś nie kuma to wyjaśnie! Zawsze godnie zachowuję się w obcym kraju, nie chodzę najeb... jak to polaczki w Angli i dymy sieją, tylko oni pizd. drą w nocy przy monopolowych. Szwecji jeszcze nie opanowaliśmy ale jesteśmy chamscy, niekulturalni i .... brudasy!! a w niemczech patrzą nam na ręce! Mam kolegę w Bundeswehr, nieźle zarabia, jak każdy facet marzył o dobrej furze i zarobił, zarejestrował ją w Polsce żeby taniej było. Co chwila miał kontrolę Polizei, spawdzali czy nie kradziony i czy czegoś nie wiezie, no bo jak Polak może taką furą się wozić. Zmieniał auta kilka razy bo miał dość, teraz ma starą A6 C5 właśnie przez te kontrole i ma spokój. W armi jak wyjeżdzął z bazy to na patyku gość zawsze mu dopiekał cyt "chyba zostawiłeś tą wkrętarkę co używałeś" itp teksty. A to że uważany jest za gorszego to już druga sprawa. Jak można dobrze o nas mówić jak okradamy własnych pracodawców w Niemczech... albo fuszerkę odwalamy, chodzimy pijani do roboty, albo nie przychodzimy wogóle, kombinujemy z lewymi zwolnienieniami lekarskimi, albo z tzw ich kuroniówką i do roboty idziemy na 3miechy i robimy tak żeby nas zwolnili i dalej kuroń. Jest tego pełno. Dobrzy ludzie tu zostają w większości bo umieją sobie tu poradzić i zarobić, tam większość jeździ cwaniaków nastawionych na szybki zysk przy minimum wkładzie własnym. Jak to powiedzonko leciało, nie chciało się nosić teczki to trzeba kopać dołeczki. Polak ma mniemanie o sobie ogromne tylko wykształcenie i kwalifikacje nie te, nie mówiąc o umiejętnościach. Tam na szczycie też siedzą tylko po to by dla siebie nagarnąć, gdyby zero kasy dostawali to połowa by się zwinęła a druga by została dla nowych układów i znajomości. Nawet tam własny kraj sprzedają więc co to za Polska, nie o taką Polskę dziadkowie walczyli. Teraz się liczy kasa, a jak nie kasa to siano, bo piniondze to nie wszystko ale wszystko bez piniendzy to ch.. . Tak jest i tak będzie i dobrze o tym wiecie, bo chodzicie po urzędach, korzystaliście z usług pseudo fachowców, poznaliście polską sprawiedliwość, uczciwość i równość, wiecie też jak wygląda patriotyzm i braterstwo. Prędzej Rosjanin Ci pomoże niż Twój sąsiad z ulicy. Mimo wszystko ja się staram i walczę z tym co jest ile mogę, wiem że nic nie zmienię ale dal zasady bo mnie to wkur... i tyle.

Aha może niektórzy to nazwą zaradnością ale chyba nie mają pojęcia w jakim znaczeniu. Nie we wszystkim cel uświęca środki bo my to raczej zaradni w złym znaczeniu tego słowa jesteśmy.
Dobranoc Administratorze.
« Ostatnia zmiana: Listopad 10, 2013, 03:18:59 am wysłana przez luki213 »

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 604
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 10, 2013, 03:11:08 am »
Aha jeszcze jedno. Wszyscy z Was rejestrują motocykle na żółte blachy w tym chorym kraju? jest ktoś kto na czarnych jeździ? Bo ja jestem zdania że jak Państwo takie życie mi zaserwowało i nie mówię tu o robocie bo mam jaką chciałem tylko o całokształt to nie będę oddawał mu jeszcze mojego motocykla. Nie wiem czy każdy z Was wie że każda nawet najmniejsza przeróbka czy też zmiana lub ingerencja w motocykl wymaga zgody konserwatora, że każdy wyjazd za granicę trzeba zgłaszać (jak za komuny :-) ) żeby sprzedać Niemcowi który daje Wam 15tyś euro za maszynę to musicie zapytać konserwatora czy chciałby sprzedać go za granicę bo bez jego zgody to nie da rady. Jak wpadniecie w sidła żółtych tablic to odwrotu nie ma. Nie stać kogoś na coroczny przegląd? a okresowe ubezpieczenia i tak drożej wychodzą niż roczne. Nic więcej Państwo Wam nie daje ża to że macie, chuchacie i utrzymujecie zabytek. A jeżeli ktoś jest dumny z tego że ma żółte to podpowiem że może na wiosce znajdzie przyczepę rolniczą jedno lub dwu osiową z hałdą gnoju na pokładzie na żółtych blachach, albo przyczepę campingową. Tak tak, Polak to myśliciel, większy od Talesa z Miletu. Jak nie ma kwitów to rejestrują na zabytek takie rzeczy. Takie są u nas przepisy :-) Ma się to od nowego roku niby zmienić żeby tego uniknąć że ktoś zabytkowym rozrzutnikiem gnój na pole wywala. Ponoć opłaty zwiększą, i dużo więcej będzie kosztował "zabytek".

Offline wawafreda

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 742
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 10, 2013, 10:52:15 am »
Masz pełną rację w tym temacie. Jedyny plus to to, że podczas np wypadku można dochodzić roszczeń wobec ubezpieczyciela bez tzw amortyzacji, ale czy to jest warte całej reszty "przyjemności"?
Fred - przyjaciel zwierząt, z ludźmi bywa różnie he he

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 604
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 10, 2013, 12:42:29 pm »
Motocyklem każdy z nas wyjeżdża co najwyżej z garażu i przy podwórku kółeczko zrobi, rzadko kiedy pojedzie na zlot gdy jest daleko od miejsca garażowania. Często motocykle są wożone w busach bądź na lawetach by unikać robienia niepotrzebnych przebiegów a co za tym idzie zużywania go i kolejnych kosztownych remontów. Wypadek, kolizja to mało prawdopodobne w naszych kręgach, jeździmy bardzo wolno i ostrożnie, unikamy korków przegrzewania motocykla itd wolimy drugiej kategorii drogę o mniejszym ruchu gdzie możemy cieszyć się klangiem silnika i wiatrem na twarzy. Ile te nasze perełki mają nalotu? żadnego! to wręcz nowe maszyny więc państwo polskie niezbyt daje nam ochronę i pomoc choćby w niezbędnym zakresie by troszkę pomóc nam zejść z kosztów utrzymania zabytka. Teraz dojdą komplikacje z zarejestrowaniem i większe opłaty i tak nasze wielkie Państwo poradziło sobie z problemem rejestrowania byle jakiego złomu który nijak się ma do pojazdu zabytkowego. Podobno będą ograniczenia nawet w użytkowaniu, czyli jak fantazja Cię poniesie i będziesz leciał leśnym traktem mało uczęszczanym a ktoś to zobaczy i uprzejmie doniesie to będą kłopoty. Chodzi im o to żeby zmusić właściciela do szanowania zabytka, ale któż z Nas go nie szanuje. To jakiś absurd!!! nie szanują Ci którzy rejestrują złom, byle co żeby tylko dopuścić go do ruchu i tylko rejestracja na zabytek im to umożliwia, ale wysokiej klasy specjaliści nie potrafią sprecyzować przepisów w odpowiedni sposób. Jestem już ciekawy jak będzie wyglądała nowa ustawa o ochronie zabytków i pojazdów zabytkowych. Na pewno będzie to dla mnie ciekawa i obowiązkowa lektura. Podziwiam więc tych którzy tak mimowolnie, bez namysłu i zastanowienia rejestrowali na żółte blachy. To nie jest powód do dumy nie w tym kraju, a jeśli masz zabytek to wiesz o tym i możesz uzyskać potwierdzenie od rzeczoznawcy i konserwatora bez wpisywania go na listę zabytków. Reasumując strzeżcie się Ci którzy mają zabytek a wprowadzają nowe patenty, ulepszenia i dodatki. Jeden donos i po Waszej radości z posiadania zabytka, a na kłopoty w tym kraju, rzeczowość, rzetelność, kompetencję i wyrozumiałość urzędników nie liczcie.

Offline wawafreda

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 742
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 15, 2013, 06:46:39 pm »
Luki, już Cię lubię! Nie musimy sobie niczego udowadniać, montując na swoich pupilkach żółtych blach. O wiele bardziej twarzowe są te białe z gapą. :P Wszyscy wiemy, że prawo w naszym kraju jest dla urzędników, a nie obywateli, a do sądu idzie się nie po sprawiedliwość lecz po wyrok. W dniu dzisiejszym udowodniono mi to po raz kolejny. Rok temu kupiłem Transita od kolegi, tyle, że zapomniał mnie poinformować, iż jest on zastawem sądowym. Od tego czasu walczę o swoją własność i dziś kolejny raz przekonałem się, że wg prawa jestem nikim bo sąd ma w dupie, iż wydałem pieniądze na zakup, że w dobrej wierze zrobiłem częściowy remont blacharski, zakupiłem części za grubą kasę i mam złoma na środku podwórka z którym nic nie mogę zrobić. Cieszą się jedynie moje psy bo mają luksusową budę. A tak przy okazji - może mamy w naszym gronie prawnika? Warto by otworzyć kącik porad prawnych - jak się nie dać wy....ć naszemu kochanemu państwu? >:( :'( :-[
Fred - przyjaciel zwierząt, z ludźmi bywa różnie he he

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 604
Odp: wojna i po wojnie
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 16, 2013, 12:46:30 am »
Te komornicze sprawy są zawiłe bo co region to inna interpretacja, najważniejsze żebyś nie wydał auta bo kupiłeś je uczciwie. Kiedyś po TIR-a rzeczy gastronomicznych pojechaliśmy na Śląsk, towar za 45tyś, bo gość likwidował knajpę i jechał do USA. Tak mnie tknęło żeby sprawdzić czy nie jest zadłużone albo zastaw no i zgadłem, u komornika miał 15tyś długu. Komor przyjechał my zapłaciliśmy za towar a on odrazu rozliczył się z komorem. Wkurwiony że nie pytaj koleś był bo nie dość że tanio nam rzeczy sprzedał bo chciał zwiać do USA to nie udało mu się i komornik zabrał co swoje. Każda sprawa jest inna musiał bym ją znać od podszewki bo diabeł tkwi w szczególe przy takich sprawach. Zazwyczaj są one zawiłe, ciągną się latami. Jeśli mogę coś doradzić to pisz na priv.
Kiedyś śmiałem się w twarz ludziom jak mówili że siedzieli za niewinność ale teraz zaczynam im wierzyć...