Autor Wątek: BMW R35 a R12  (Przeczytany 5618 razy)

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 608
BMW R35 a R12
« dnia: Listopad 02, 2013, 01:06:44 pm »
Drodzy forumowicze. Nie za bardzo mogę znaleźć potrzebne informację więc zwracam się do Was z prośbą o wyjaśnienie ewentualnie jakieś linki do tematu.
Niech mi ktoś powie, R35 wyprodukowano 15386 egzemplarzy a R12 aż 36tyś egzemplarzy. To niech mi ktoś powie dlaczego akurat R35 jest niby najbardziej popularnym motocyklem z tamtego okresu, gdzie zazwyczaj można spotkać się z opinią że to R12 była najbardziej popularna z uwagi że jej tyle wyprodukowano. Nasuwa mi się więc pytanie dlaczego R12 jest 2-3 krotnie droższa od R35?? Oczywistym jest fakt że im więcej danego modelu wyprodukowano tym jest on tańszy jako zabytek biorąc fakt ile zachowało się go do dnia dzisiejszego.
Czy faktem jest że R35 jest tak popularna tylko dlatego bo więcej się jej zachowało od R12 czy jak? no nie potrafię wytłumaczyć tego faktu. Przecież obydwa motocykle były produkowane dla powiedzmy ogólnie rządu. Nie podważalnym faktem jest również to że R35 był drogim motocyklem jak na swoje czasy (żołd żołnierza wehrmachtu to ok 25 marek a cena motocykla 995) z/u też że była to tylko jednocylindrówka, podstawowy motocykl BMW. R12 wyprodukowano aż 36tyś sztuk czyli grubo ponad dwukrotnie od "osiołka" a jest ich mniej i są znacznie droższe, ponadto dwie wersje jedno i dwu gaźnikowe świadczą o tym że był chętnie kupowanym motocyklem przez cywili a potem przez wojsko. Na korzyść R35 świadczy to że był to lubiany bezawaryjny motocykl lekki i wyprodukowano go w ilości 15tyś sztuk gdzie np Junaka aż 91tyś sztuk a jego cena to połowa wartości "osiołka". To rynek napędził taką cenę czy ludzie którzy woleli restaurować R35 od R12? bo wydaje mi się że dostępność tych motocykli jest na takim samym poziomie. Właściciele R12 mają o tyle ułatwione zadanie że większość części pasuje bez lub ewentualnie z małymi przeróbkami od rusków, także prądnica, iskrownik, kartery i gaźnik można zostawić od R12 a resztę "wewalić" od M, MW, K i innych, mówię tu o silniku skrzyni i osprzęcie.

Jeżeli komuś się wydaje że to głupie pytanie bądź tendencyjne to proszę o swoje zdanie poparte faktami a nie domysłami. Z góry dziękuje.

Jeżeli podniesione przeze mnie argumenty okażą się trafne to chętnie zamieniłbym się z kimkolwiek na R12 oddając swoją R35 już gotową, na sprawną i w miarę kompletną do lakierowania, chromów itp R12 z dopłatą z mojej strony w rozsądnych pieniążkach.
« Ostatnia zmiana: Listopad 02, 2013, 01:14:18 pm wysłana przez luki213 »

Offline apriori

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 131
Odp: BMW R35 a R12
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 02, 2013, 01:48:25 pm »
obydwa motocykle są kultowe i trudno tutaj doszukiwać się jakichś bardzo racjonalnych odpowiedzi na Twoje pytania... aczkolwiek dyskusje ciągle trwają i najlepiej wychodzą przy piweczku na naszej Łodzi bądź na zaprzyjaźnionej Veteramie...
myślę że te "zardzewiałe" i zagorzałe dyskusje będą zawsze i to jest piękne w tym naszym hobby...  :-\

apriori
 

Offline komar

  • Global Moderator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 289
Odp: BMW R35 a R12
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 03, 2013, 08:06:09 am »
Też się nad tym niedawno zastanawiałem i jest prosta odpowiedź.
Po wojnie na nieszczeście (lub Szczeście), R35 wyprodukowano 80tys sztuk przez co osłów "przedwojennych" bardzo dużo się odtworzyło.
Jest bardzo duża ilość ich aktualnie na rynku i cały czas powstają nowe.
 
Po '45 nie produkowano R12 ale gdyby tak było miałbyś teraz taką samą sytuację jak z osłem.
Też chciałem zamienić osiołki na R12 ale jest to nierealne wiec pozostaje je sprzedać i za gotówkę zakupić r12 do remontu.
Szczerze mówiąc, gdyby osioł dał radę uciągnąć kosz boczny to nie chodziły by mi po głowie jakieś 12tki. 

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 608
Odp: BMW R35 a R12
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 03, 2013, 05:25:26 pm »
To w sumie rzecz leży w produkcji powojennej R35 i co za tym idzie części zamiennych dla obecnych i gdyby nie to byłby rzadkością jak R12 ?? po wojnie to już EMW składali a ono się różniło choćby ramą, nie wiem czy reszta pasowała jak ulał do R35.

Ja chciałbym R12 nie żeby ciągnąć kosz po prostu wg mnie wizualnie identycznie wygląda jak R35 tylko ma silnik bokser i to cała esencja marki BMW. Mieć BMW z silnikiem typu bokser. R12 jest większa, ma większy silnik i większą pojemność- jest konkretnym motocyklem. Nie przekonuje mnie jazda z koszem, cywilna solóweczka z jednym siedzeniem to jest to...

To co chętnego nie ma na wymiankę? z dopłatą z mojej strony!!!
« Ostatnia zmiana: Listopad 03, 2013, 05:46:45 pm wysłana przez luki213 »

Offline Jerzy

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 304
Odp: BMW R35 a R12
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 03, 2013, 06:05:21 pm »
Kiedyś na BMW R12 mówiono tak: " chcesz motoru mieć namiastkę BMW kup er dwunastkę".
W odróżnieniu od wielu ludzi, ja miałem możliwość poznania z bliska R12, bo taki zestaw z koszem miał mój brat. I powiem szczerze, że absolutnie potwierdzam zgodność powiedzonka z faktami. Owszem dwunastka jest ładna, ma silnik bokser o bardzo ładnej charakterystyce i całkiem dużym momencie i tak lubiany napęd wałkiem. Ale już rama to według mnie porażka. W ośle jest wiotka, a w dużo cięższym motocyklu po prostu czuć jak pracuje. Zundapp z podobną ramą (KS 600 czy nawet K5000) poradził sobie z tematem o wiele lepiej. Przednie zawieszenie to dosyć skomplikowany mechanizm o bardzo niskim komforcie jazdy. Tylny hamulec sterowany piętą może sprawdzał się w latach 30-tych, ale teraz to lipa. W sytuacji, kiedy trzeba go mocniej nacisnąć szukasz piętą dźwigni i musisz wręcz na siłę zmusić nogę do nacisku, bo odruch mówi, że trzeba by to robić palcami. System zmiany biegów jest ciekawy i bardzo charakterystyczny. Ale po wielu latach pracy, rama traci swą geometrię powodując wzajemne przesunięcia silnika ze skrzynią biegów, kulisy a nawet odkształcenia samej dźwigni. A bez właściwego ustawienia tych wszystkich elementów mogą pojawiać się problemy z przełączaniem biegów. Czasem by uzyskać właściwy efekt trzeba po prostu przeginać ramę.
Nawet zastosowany w silniku blok, z podziałem wzdłuż płaszczyzny poziomej, ma małą sztywność i skłonność do pocenia się. Oczywiście w swoim czasie był to model topowy, ale niestety bardzo szybko ten czas się skończył. Jak dla mnie to przykład wygrania księgowych z inżynierami. Osobiście uważam, że dopiero modele serii R61, 71 czy 51 były naprawdę doskonałymi i dobrymi motocyklami. A estyma do BMW R12 bierze się z tego, że wielu o niej marzy a niewielu może ją mieć.

Offline komar

  • Global Moderator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 289
Odp: BMW R35 a R12
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 03, 2013, 07:56:35 pm »
Ciekawie napisałeś o r12. Podejrzewałem, że rama może być delikatna jak w Ośle. R12 jest o tyle ciekawszym motocyklem niż np r71, że nie ma możliwości jej przerabiania z M72. Wiadomą rzeczą jest mnogość replik ale lepsze one niż rosyjski motocykl z połowy lat 50tych stylizowany na przedwojennego Niemca.

Osobiście większy pociąg czuję do R75 czy KS750 ale one całkowicie są poza moim (i zapewne większości z nas) zasięgiem finansowym.
Mogę je tylko posiadać tak samo jak modelki z Playboya.
Każdego kogo pytam naokoło twierdzi, że nie ma możliwości podpiąć kosza pod Osiołka gdyż skosi mu ramę. Jeśli 50 lat temu to robili i jeździli na podłych drogach to może współcześnie będzie trochę lepiej? Większość użytkowników koszowców twierdzi, że jak raz się założy zaprzęg do motocykla to potem solo ciężko jeździć. Każda rama po jakimś czasie traci geometrię.


Offline Hary048

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: BMW R35 a R12
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 07, 2013, 10:27:49 pm »
Witam.
Koledzy snujecie rozważania o dwóch różnych motocyklach, jestem szczęśliwym posiadaczem R-35 i R-12, trudno w czymkolwiek porównywać te dwa motocykle. R-12 wyprodukowano 35 000 szt. z przeznaczeniem dla Armii, model ten oraz Zundapp K-800  (wyprodukowano 6 500 szt.) którego również jestem szczęśliwym posiadaczem były podstawowym motocyklem bojowym Armii Niemieckiej z początków II wojny. Myślę, że raczej nie znajdziesz nikogo kto zechce się zamienić "Osła" na R-12. Motocykle te miały inne przeznaczenie, R 35 przeznaczone były dla kurierów i łączników jeździły solo, natomiast R-12 miały przeznaczenie bojowe jeździły w batalionach motocyklowych z reguły przewoziły żołnierzy i uzbrojenie , w zdecydowanej większości wyposażone były w wózki oczne. W ramach motocykli wojskowych zostały zastosowane wzmocnienia główek co widać na zdjęciu powyżej. Trudno w tej chwili rozpisywać się na temat tych modeli, jeżeli mogę coś doradzić adeptom i miłośnikom tych pięknych motocykli to aby rozpocząć przygodę od literatury, czytać oglądać zdjęcia raczej te pochodzące z okresu produkcji, lecz nie należy przyjmować to co jest na foto za pewnik ponieważ w okresie wojny czasami zakładano to co było pod ręką.
Przepraszam ale klawiatura zjada mi jedna literkę i to wygląda nie klawo którą to widać.
Pozdrawiam i życzę dużo przyjemności z jazdy a jeszcze więcej z pracy przy tych motocyklach one się odwdzięczą.

poprawiłem literówki ale w powitalni już się za Ciebie nie przedstawię

« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2013, 10:47:40 pm wysłana przez norbert »

Offline norbert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 789
  • nigdy więcej automatycznych ustawień kamery !! :(
    • encyklopedia
Odp: BMW R35 a R12
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 07, 2013, 10:54:53 pm »
moim skromnym zdaniem ... ceny Bmw R12 są dużo wyższe dlatego że bardzo wiele z nich nie wróciło z frontu. Poza tym "moda" na r12. Jak sami wiecie części które pasują do bmw r12 i bmw r35 osiągają bardzo wysokie ceny. Lampka tylna która była stosowana i w osiołku i dużych beemkach osiąga ceny wprost kosmiczne. Co do wypowiedzi przedmówcy ( tego upomnianego ) nie za bardzo siedzę w zundappach ale k800 jako "podstawowy motocykl bojowy armii niemieckiej" ?? Coś mi tu nie pasi. KS600 , KS 750 owszem ale k800 z tego co wiem służył w armii ale nie jako podstawowy.
na początku grożę paluszkiem a potem but. Niech Cie nie zmyli ta słodka buźka - potrafię być wredny.
bmw forum

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 608
Odp: BMW R35 a R12
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 08, 2013, 01:35:12 am »
Witam.
 Myślę, że raczej nie znajdziesz nikogo kto zechce się zamienić "Osła" na R-12.




Skoro niektórzy twierdzą że jest to motocykl przereklamowany, może się znajdzie ktoś chętny :P. Ja wolę motocykl solo, więc R75 czy KS750 odpadają, tym bardziej że są poza moim zasięgiem. R12 prezentuje się dumnie i był tak jak to napisałeś używany również przez armię, może głównie przez armię. Zundapp solówka owszem ale R12 najpierw, potem NSU 350 głównie kieruje się wyglądem niż jego przeznaczeniem z przeszłości. Na przykład R71 nigdy bym nie kupił bo wygląda jak radzieckie motocykle a raczej na odwrót, choćby był najbardziej kultowym i pożądanym z maszyn BMW. Nie mówię już o beemkach z podramowym zbiornikiem paliwa, taki już obojętnie jaki podobał by mi się. Nie chodzi o walory z eksploatacji ale sam wygląd, to bardziej dzieło sztuki do oglądania niż jeżdżenia, współczesne customy świata nigdy nie dorównają charakterowi, designowi i ogólnemu wyglądowi tych motocykli. Dlatego jeśli chodzi o wygląd motocykli z tamtego okresu to dla mnie prym wiedzie BMW potem NSU, są nie do podrobienia i nie kopiowane jak choćby DKW która wyglądem przypomina mi polskie motocykle okresu PRL a wiadomo przecież że DKW było kopiowane przez inne firmy z uwagi na swoją niezawodność (nie chciałem urazić żadnego posiadacza tych motocykli) i każda maszyna tej firmy jest podobna do siebie.
W moim zasięgu było by NSU ale najpierw BMW bo to ono oddaje charakter tamtych czasów i większą część historii niemiec, wtedy wielkich niemiec, potęgi naukowej, przemysłowej i militarnej świata. Dlatego R12, ale z R35 też się bardzo cieszę  :) choć apetyt rośnie w miarę jedzenia.

Hary pokaż swoją R12, jak nie chcesz wrzucać na forum to wyślij mi chociaż na priv, jedną fotkę w całej okazałości. Pozdrawiam i witam.

Offline cerber

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 38
Odp: BMW R35 a R12
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 24, 2014, 08:40:11 pm »
Co do ilosci i jakosci.R12 pradziadkow mial w postaci R 62-R-11 gdzie hamulce byly  na wale kardana,w zasadzie R 12 to poza drobnymi zmianami- R11 ostatniej serii z innym zawieszeniem( teleskopy)skrzynka i dyfrem z tylnym kolem.Przesuniecie hamulca z pod piety pod palce nie byloby zgodne z przezwyczajeniem kierowcy(o klijenta trzeba dbac),ot i zostal pod pieta.Co dobre bylo na poczatku lat 30 tych,w 21 wieku-anachronizm.
R 35 przodkow mial w postaci R2,hamulce tez pod pieta,ale modernizujac i rozwijajac solowe modele trafil pod palce stopy,wieksza wydajnosc hamowania,zmiana modelu itd itp.
W czerwcu 1941 oba modele R12 i R 35 wyruszyly na front,i z tym frontem dojechaly az do Wolgi,jeden z koszem,drugi solo,kontrofensywa sowietska,motory wracaja z powrotem na zachod.Ktory motor mial wiecej szans wrocic-solo czy z koszem,solowka,mozna przez rowy,okopy,krzaki,bezdroza,inne przeszkody,natomiast motor z koszem musial miec okolo 1 metra szerokosci mniej wiecej jakiejs tam drogi.W czasie dzialan bojowych trafic z czegos tam w motor z koszem o wiele latwiej niz w motor bez kosza.Odpowiedz na pytanie nasowa sie samo przed siebie,na wojnie zginelo motocykli z koszem o wiele wiecej niz solo,R 35 miala wiecej szans zostac przy,,zyciu,, niz R12.
1945 rok sowieci wyworza jako trofeje duza ilosc techniki z Niemiec do ZSSR,solo latwiej ukryc niz z koszem,chociaz i kosz mozna odczepic od R12.Niektore ekzemplarze wracaja zpowrotem,,na zachod,,-do Polski,z repatriantami jako mienie osobiste przesiedlencow.Teraz R 12 I R 35 po wojnie,,sypie sie,, dyfer,R35 jest produkowana ,nabywa sie nowy dyfer i jazda,natomiast R 12,czesci nie ma,urzyna sie kawalek ramy,dopasowuje sie kawalek ramy od Ruskiego,masz ci wyjscie i jeszcze z miekkim zawieszeniem,motor jedzie,po jakims czasie i silnik na ruskiego wymienia sie.Na terenach postsowieckich byla moda( i potrzeba) przerabiania motocykli,kawalek ramy,a bywalo tylko papiery BMW pozostawaly a pozostale M lub Kaska.W moje rece trafila rama R 12 z ucietym tylem i przyspawanym tylem od R 71( bez wzmocnien).Przed 20 laty natrafilem na pozostalosci R11 z koszem,ktora Niemcy porzucili u pewnego chlopa bedac na tylach Armii Czerwonej,z motorem  dostac sie do swoich szans prawie nie mieli.
Moje zdanie R12 do naszych czasow dotarlo o wiele mniej niz R 35 z powodow wyrzej wymienionych.