Autor Wątek: Uszczelka pod głowicą, luz dźwigenki zaworu-wydech  (Przeczytany 1476 razy)

Offline luki213

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 604
Uszczelka pod głowicą, luz dźwigenki zaworu-wydech
« dnia: Czerwiec 05, 2013, 11:53:04 am »
Odpaliłem, kawałek pojechałem i wydmuchało uszczelkę pod głowicą :-/ głowica dobrze dokręcona, górne szklanki od prowadnic lasek zaworowych nie blokują o dolną część szklanek, głowica i cylinder proste po regeneracji. Co ciekawe nie wiem skąd wziął się luz na mocowaniu dźwigienki zaworu wydechowego... dałem do tokarza żeby tulejki z obydwu stron wpuścił. Co do uszczelki to niby za słabo przykręciłem, to jakim momentem mam to dokręcić?? ja nie mam czucia w łapie, dla mnie lekko idzie i kręcę kluczem i kręcę a potem jeb i już nie ma co kręcić gwint zerwany.

Offline thcmaly

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 66
Odp: Uszczelka pod głowicą, luz dźwigenki zaworu-wydech
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 05, 2013, 01:02:34 pm »
Ja miałem tak że przy pierwszym odpaleniu po remoncie silnika wszystko było ok, po remoncie całego motorka rozebrałem gorę silnika aby włożyć silnik w ramę poskładałem wszystko odpaliłem pochodził może z 5 minut i już zaczęło lecieć z pod uszczelki po rozebraniu okazało się że uszczelka ułożyła się w inny sposób niż za pierwszym razem, otwory w uszczelce były nieco większe od szpilek w głowicy i  dzięki temu uszczelka nie przylegała już w tym samym miejscu co za pierwszym razem. Kupiłem nową uszczelkę i jest ok. Chyba że masz wyprężoną głowicę i obojętnie jak byś dokręcił to i tak poleci.

Offline Jerzy

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 341
Odp: Uszczelka pod głowicą, luz dźwigenki zaworu-wydech
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 05, 2013, 01:59:35 pm »
W ośle nie da się zastosować klucza dynamometrycznego do dokręcania głowicy, bo robi się to zwykłym kluczem płaskim. Metoda jest prosta. Dokręcasz na "mocno" (jak nie masz czucia w łapie to musisz poprosić kogoś kto ma). Nagrzewasz silnik i po rozgrzaniu dajesz jeszcze 1/2 obrotu nakrętki. Jeśli powierzchnie nie są krzywe to uszczelka będzie trzymać. Ja swego czasu stosowałem uszczelkę od Malucha 600 i też było OK. Teraz w Łodzi kupiłem fachową, z miedzianą krawędzią i trzyma 100 %. Co do luzu, to cudów nie ma, albo tulejka została krzywo rozwiercona i po uruchomieniu ułożyła się tak, że pojawił się większy luz, albo po prostu tolerancja była za duża. Pytanie też, czy szlifowałeś ośki koników, bo te wyrabiają się nierównomiernie i stąd może wynikać problem.