Autor Wątek: Jaki wózek boczny do bmw r35 z 1950r.  (Przeczytany 379 razy)

Offline andrzeq

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
Jaki wózek boczny do bmw r35 z 1950r.
« dnia: Marzec 12, 2017, 02:55:27 pm »
Witam mam dylemat bo chciałbym zakupić wózek boczny do swojego osiołka ale nie wiem jaki powinien być oryginalny. Mam osiołka z 1950r. Proszę o pomoc i również namiary na wózek najlepiej kompletny. Dziękuję.  andrzeq@interia.pl

Offline Jerzy

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 304
Odp: Jaki wózek boczny do bmw r35 z 1950r.
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 12, 2017, 03:39:15 pm »
Może zabrzmi to niedobrze ale twierdzę, że do Osła nie nadaje się żaden wózek boczny. Motocykl nie jest do tego przystosowany i szkoda fatygi. Czym innym był zestaw z EMW R35 (na suwakach) z wózkiem Szteiba, gdzie rama motocykla jest sztywniejsza i całość się sprawdzała a czym innym jest R35 gdzie wózek żyje swoim życiem i nie wspólgra z motocyklem.

Offline Andy BMW R35

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 226
  • Osioł jaki jest każdy widzi...
Odp: Jaki wózek boczny do bmw r35 z 1950r.
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 12, 2017, 06:23:44 pm »
andrzejq,

miałem kiedyś podobny pomysł i koledzy na forum mi wyjaśnili jakie to kłopotliwe dla ramy od BMW R35.
Jerzy ma całkowitą rację, zwłaszcza po tym jak sobie dokładnie obejrzałem własną ramę. Zwyczajnie widzę, że jest na wózek zbyt delikatna. Są znane przykłady wózka z BMW R35 ale konsekwencje są mniej znane.
Niech będzie to dla Ciebie odpowiedzią, że dopiero zakłady w Eisenach produkujące EMW R35 w tatach 50 XXw (dokładnie teraz nie pamiętam roku) zdecydowały się specjalnie wzmocnić ramę aby można bez większego ryzyka stosować wózki boczne. Innymi słowy, Jerzy ma całkowitą rację.
Jeśli jednak musisz, to bierz najlżejszy i szukaj go np. na ebayu.

powodzenia
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2017, 11:59:45 pm wysłana przez Andy BMW R35 »

Offline wawafreda

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 747
Odp: Jaki wózek boczny do bmw r35 z 1950r.
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 12, 2017, 10:19:05 pm »
W czasach mocno odległych jeździłem głównie tzw Iwanami i zawsze z koszem. Nie muszę nikogo przekonywać, że rama Kaśki Urala czy Emki jest o wiele mocniejszym tworem niż rachityczna rama osiołka. Mimo to z reguły każdy z ruskich wynalazków po dłuższym eksploatowaniu z wózkiem bocznym, był krzywy. Byłem też swego czasu posiadaczem R 12 w wersji wojskowej ze wzmocnioną ramą. Ona również jeździła z koszem. Jak się zerknęło na nią z góry, wyglądała jak księżyc w nowiu lub jak kto woli, banan. Zatem odradzam montowanie wózka do osiołka, bo gdy go po jakimś czasie odłączysz, będziesz jeździł tylko w kółko  ;) :D :P
Fred - przyjaciel zwierząt, z ludźmi bywa różnie he he